Aż dwóch młodych kierujących w czwartek musiało pożegnać się na trzy miesiące z prawem jazdy. Jeden z nich został zatrzymany w miejscowości Dębogóry, drugi w Lubieszynie. Obaj przekroczyli prędkość w terenie zabudowanym o co najmniej 50 km/h. W tym roku kościerscy policjanci zatrzymali już 25 praw jazdy.
W czwartek w ręce kościerskich funkcjonariuszy wpadło aż dwóch piratów drogowych.
- Pierwszy z nich został zatrzymany około godziny 14. w miejscowości Dębogóry. Policjanci zatrzymali audi, którym kierował 25-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego. Mężczyzna w terenie zabudowanych, na którym obowiązywała prędkość do 40 km/h, jechał z prędkością 150 km/h - podaje st. asp. Piotr Kwidziński.
Jak dodaje, trzy godziny później w Lubieszynie policjanci zatrzymali 26-latka jadącego skodą w terenie zabudowanym z prędkością 105 km/h.
Obaj kierującym zatrzymano prawo jazdy na okres trzech miesięcy. W tym roku kościerscy policjanci za przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanych o ponad 50 km/h zatrzymali prawo jazdy już 25 osobom.
Policjanci apelują do kierowców o przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Nadmierna prędkość jest bowiem najczęstszą przyczyną wypadków, zwłaszcza ze skutkiem śmiertelnym. Przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym stwarza zagrożenie bezpieczeństwa, szczególnie dla pieszych poruszających się po tym terenie.
Jak podkreślają kościerscy policjanci, mimo iż na drogach panuje mniejszy ruch, nadmierna prędkość jest niebezpieczna. Jedynie w tym roku na drogach powiatu kościerskiego życie straciło już sześć osób, w tym dwóch przypadkach przyczyną była nadmierna prędkość. Kierującymi byli młodzi mężczyźni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wreszcie kogoś zatrzymali w Dębogórach.
że zatrzymali to rozumiem....ale trzeba zgłosić do GDDKiA jakim prawem w tejże miejscowości zainstalowano to ograniczenie , trzy budy na krzyż . W centrum dużych miast można poruszać się z prędkością min.50 km/h a w śmierdzących dębogórach 40?
niech się zajmą kto komu w łapę dał aby takie znaki tam postawić
hehe tam z każdej strony max to 20km/h jak po kartoflisku a na 200/300u metrowym odcinku nowej nawierzchni się znajdziesz to jak na autostradzie się czujesz więc nic dziwnego że przesadzisz mimo chodem choć nie aż tyle
Co ma do tego GDDKiA?? Swoją drogą to w Dębogórach obszar zabudowany ?? Naprawdę w otoczeniu drogi dominuje miejski charakter zagospodarowania terenu ??
Główną przyczyną wypadków są przydrożne drzewa a nie jakaś prędkość.
Dosłownie. 2 domy na krzyż, ani się nie spodziejesz a już debogory przejechałeś to nie rozumiem dla czego w takim wypizdowiu obszar zabudowany
Wreszcie kogoś zatrzymali w Dębogórach.
że zatrzymali to rozumiem....ale trzeba zgłosić do GDDKiA jakim prawem w tejże miejscowości zainstalowano to ograniczenie , trzy budy na krzyż . W centrum dużych miast można poruszać się z prędkością min.50 km/h a w śmierdzących dębogórach 40?
niech się zajmą kto komu w łapę dał aby takie znaki tam postawić
hehe tam z każdej strony max to 20km/h jak po kartoflisku a na 200/300u metrowym odcinku nowej nawierzchni się znajdziesz to jak na autostradzie się czujesz więc nic dziwnego że przesadzisz mimo chodem choć nie aż tyle