Nie żyje 66-letni mężczyzna, który został ranny w wybuchu i pożarze, do którego doszło przed tygodniem w Nowym Karpnie. Obrażenia, jakich doznał, okazały się zbyt poważne. Zmarł w gdańskim szpitalu.
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło popołudniem 28 kwietnia w Nowym Karpnie (gm. Lipusz). Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna wymieniał butle z gazem. Z otwartej, pełnej butli ulatniał się gaz. Przedostał się do palącego się kominka. Nastąpił wybuch. Budynek stanął w płomieniach.
Ogień zajął ubranie mężczyzny. Kobieta próbowała je ugasić. Małżeństwo zdołało samodzielnie opuścić płonący obiekt. 64-letnia mieszkanka Gdańska trafiła do szpitala w Kościerzynie, jej 66-letni mąż został przetransportowany do szpitala w Gdańsku śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Obrażenia, jakich doznał, okazały się jednak zbyt poważne. Jak informuje rzecznik kościerskiej policji, asp. Piotr Kwidziński, po upływie tygodnia od wybuchu, 66-letni mężczyzna zmarł.
Okoliczności i przyczyna tragicznego w skutkach zdarzenia wciąż jest przedmiotem ustaleń śledczych.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze