W niedzielne południe podczas kontroli prędkości policjanci chcieli zatrzymać seata, którego kierujący przekroczył dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym. Siedzący za kierownicą 25-latek zamiast zatrzymać się, przyspieszył. Policjanci ruszyli w pościg.
Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 12. na ulicy Kartuskiej w Kościerzynie. To właśnie tam funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie kontrolowali prędkość pojazdów.
- Policjanci chcieli zatrzymać do kontroli seata, którego kierujący przekroczył dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym o 23 km/h. Kierujący seatem nie zatrzymał się. Przyspieszył. Policjanci ruszyli za nim w pościg. Zatrzymali go w Skorzewie. Okazał się nim 25-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego. Po sprawdzeniu w policyjnych rejestrach okazało się, że ma on orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów - podaje st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Jak dodaje, mężczyzna odpowie nie tylko za złamanie sądowego zakazu, ale również za niezatrzymanie się do kontroli.
Za niedostosowanie się do sądowego zakazu grozi mu kara pozbawienia wolności do lat trzech. Z kolei kierujący, który świadomie zmusi funkcjonariuszy do pościgu i nie zatrzyma się mimo wydawanych mu poleceń w postaci sygnałów świetlnych i dźwiękowych, popełnia przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat pięciu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Powinno się zabrać samochód i oddać na licytacje, chociaż pieniądze i tak by docelowo trafiły do jakiejś "bandy"
Powinno się zabrać samochód i oddać na licytacje, chociaż pieniądze i tak by docelowo trafiły do jakiejś "bandy"