Reklama

Nie daj się zabić - pamiętaj o odblaskach!

Mogłoby się wydawać, że w okresie letnim, odblaski to zbyteczność. Ale tak nie jest. O własne bezpieczeństwo należy dbać o każdej porze roku. Dlatego kościerska policja przypomina o obowiązku noszenia elementów odblaskowych. Dlaczego jest to tak ważne?

- Jeśli jesteśmy wyposażeni w element odblaskowy, to jesteśmy po prostu widoczni. Kierujący pojazdem widzi taką osobę z daleka i może w porę zareagować, zwolnić, ominąć pieszego lub rowerzystę, czy zatrzymać się - podkreśla asp. Piotr Kwidziński.

- Osoba, która nie nosi odblasków poniekąd jest samobójcą. Po zmroku takiego uczestnika ruchu, kierujący pojazdem, który porusza się z prędkością 70km/h, jest w stanie zauważyć w odległości około 30 metrów. Droga hamowania przy takiej prędkości wynosi zaś około 40 metrów. Gdy pieszy, rowerzysta, czy motorowerzysta posiada element odblaskowy to ta odległość zwiększa się nawet do 300 metrów. Wówczas kierujący ma czas na odpowiednie zachowanie - kontynuuje.

Jak dodaje, często jest tak, że osoby piesze uważają, że skoro one widzą nadjeżdżający pojazd, to kierujący nim, też je widzi.

- Tak nie jest. Osoba, która siedzi za kierownicą jest skupiona na drodze. Jeżeli dojdą do tego trudne warunki, to naprawdę osobę pieszą bez odblasków jest bardzo się ciężko zauważyć w takiej odległości, by w porę zareagować - zaznacza nasz rozmówca.

Warto zaznaczyć, że od sierpnia 2014 roku obowiązuje nowa ustawa, która zobowiązuje pieszych do noszenia elementów odblaskowych poza terenem zabudowanym. W przeciwnym wypadku policjanci mogą ukarać ich mandatem w wysokości od 20 zł do 500 zł.

- Początkowo tylko zwracaliśmy uwagę pieszym na to, aby zakładali elementy odblaskowe. Statystyki są jednak zatrważające. Piesi, którzy nie są wyposażeni w odblaski, giną. Samochód po uderzeniu w pieszego, ma tylko wgniecenie, uszkodzony reflektor, czy zbitą szybę. Dla osoby pieszej obrażenia są o wiele bardziej poważniejsze. W najlepszym wypadku takie zdarzenia kończy się wizytą w szpitalu, w najgorszym w prosektorium - przestrzega asp. Kwidziński.

- Stąd apel do pieszych, aby zachowywali podwójną czujność poruszając się drogą bądź przechodząc przez jezdnię. Należy zatrzymać się przy krawędzi jezdni, rozejrzeć się. Przejść przez drogę dopiero wówczas, gdy nie jedzie samochód lub kierujący nim się zatrzyma - dodaje.

Nie trzeba sięgać pamięcią daleko wstecz, aby przywołać tragiczne przykłady lekkomyślności pieszych. W ubiegłym roku na trasie Borsk - Wdzydze Tucholski śmiertelnie potrącony został mężczyzny, który nie posiadał elementu odblaskowego. W Kościerzynie na ulicy Kartuskiej młodej kobiecie przechodzącej przez jezdnię, wypadł telefon. Schyliła się, by go podnieść. Nie zauważyła samochodu, który jechał. Potrącił ją. Nastolatka kilka dni później zmarła na skutek odniesionych obrażeń.

- Najlepiej o nasze bezpieczeństwo zadbamy my sami. Zakładajmy elementy odblaskowe i to nie tylko poza terenem zabudowanym, do czego zobowiązują nas przepisy, ale też w mieście. Włączajmy latarki, komórki. Tak, abyśmy byli widoczni. Wtedy w porę zauważy nas kierujący pojazdem, który będzie miał czas na reakcję - podsumowuje asp. Piotr Kwidziński z Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.

Zapraszamy do galerii zdjęć. Dzięki mieszkańcom Łubiany możemy zaprezentować jaka jest różnica między wyposażonym w elementy odblaskowe uczestnikiem ruchu, a osobą, która takich elementów nie posiada.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości