Oszuści cały czas szukają sposobności, by zdobyć zaufanie swoich ofiar i przejąć ich oszczędności. Jedną z najpopularniejszych form ich działania jest metoda na policjanta i prokuratora. Dzwonią, podając się za fałszywego funkcjonariusza i przestrzegają swojego rozmówcę przed próbą kradzieży pieniędzy na ich koncie. Wyłudzają dane i przejmują środki. W ten sposób dała się oszukać ostatnio jedna z mieszkanek powiatu kościerskiego.
We wtorkowy wieczór na Komendę Powiatową Policji w Kościerzynie zgłosiła się 72-letnia mieszkanka powiatu kościerskiego, która padła ofiarą fałszywego policjanta i prokuratora.
- Kobieta we wtorek po południu odebrała telefon od mężczyzny, który podał się za policjanta i poinformował, że może stracić pieniądze, które ma na koncie. Następnie została połączona z prokuratorem, który potwierdził informacje przekazane wcześniej przez policjanta. Rozmówcy przekonali ją, by dokonała na ich konto dwóch przelewów po 10.000 zł. Dopiero po dokonaniu transakcji kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustów - informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.
Policjanci przestrzegają, by zachować czujność w rozmowach z nieznajomymi i nigdy nie podawać danych do konta, ani instalować nieznanych programów i aplikacji. Mechanizm działania jest zawsze podobny - oszust dzwoniąc do ofiary często przedstawia się jako policjant bądź funkcjonariusz innej służby, najczęściej podaje stopień imię i nazwisko, czasami wymyślony numer identyfikacyjny. Sprawca informuje swoją ofiarę o tym, że dojdzie do oszustwa bądź innego zdarzenia, w końcu straszy, że jej pieniądze w banku oraz te, które ma w swoim domu są zagrożone kradzieżą. Na koniec dodaje, że przekazując pieniądze policji, ofiara może je uratować. Często proszona jest o przelanie pieniędzy na wskazane konto lub instalację aplikacji zabezpieczającej na telefonie. Fikcyjny funkcjonariusz, za którego podaje się oszust, gwarantuje także, że pieniądze zostaną zwrócone ich właścicielowi.
- I to właśnie te szczegóły oznaczają, że mamy do czynienia z przestępcami. Policjanci nigdy nie informują o swoich działaniach, nie dzwonią i nie namawiają do współpracy, a co najważniejsze NIGDY nie proszą o przekazanie pieniędzy, przelew, wyrzucanie ich przez okno, czy pozostawianie w jakimś miejscu - przestrzegają policjanci.
Jeżeli w rozmowie telefonicznej wystąpią elementy, o których piszemy, należy natychmiast się rozłączyć, powiadomić o tym swoich bliskich oraz policjantów dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Policjanci przestrzegają, aby w trakcie takich rozmów osoby nie udostępniały swoich danych dotyczących kont bankowych, środków na nich zgromadzonych, numerów telefonów komórkowych oraz adresu.
- Pamiętajmy że policjanci czy inni funkcjonariusze nie dzwonią do mieszkańców, aby pytać ich o pieniądze, nie namawiają do brania kredytów czy pożyczek, a tym bardziej, nie informują o swoich działaniach- podkreślają policjanci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze