Reklama

Myślał, że kupuje oryginalny telefon, a była to zwykła podróbka

Mieszkaniec Kościerzyny natknął się w sieci na okazyjny model telefonu komórkowego. Pojechał do sprzedającego. Otworzył pudełko. Zapłacił 3.700 zł i wrócił do domu. Dopiero tam zorientował się, że zakupiony smartfon to podróbka.

Na Komendę Powiatową Policji w Kościerzynie zgłosił się 37-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego, który poinformował, że padł ofiarą oszustwa. 

- Z zawiadomienia mężczyzny wynika, że w sieci znalazł on telefon komórkowy znanej marki. Pojechał do sprzedającego do Gdyni. Otworzył pudełko, obejrzał telefon i zapłacił za niego kwotę 3.700 zł. Wrócił do domu. Dopiero później zorientował się, że zakupiony telefon to podróbka - informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji. 

Postępowanie w tej sprawie będzie prowadzić policja. 

Reklama

Oszuści nie próżnują i wciąż wymyślają nowe sposoby, aby wyłudzić od nas jak największą ilość pieniędzy. 

- Pamiętajmy, że oszuści nie śpią. Wystarczy tylko chwila nieuwagi i możemy stracić nasze oszczędności lub zapłacić za towar w nieistniejącym sklepie. Bądźmy ostrożni i nie otwierajmy załączników lub linków od nieznanych nam nadawców. Za ich pośrednictwem oszuści mogą przejąć kontrolę nad naszym komputerem lub telefonem. Zawsze dokładnie sprawdzajmy, czy sklep, w którym zamierzamy zrobić zakupy istnieje. Można to zrobić za pośrednictwem wyszukiwarki na stronie Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, na której możemy zweryfikować dane firmy lub wyszukać przedsiębiorcę. Legalna firma internetowa działająca w Polsce powinna posiadać na swojej stronie dane kontaktowe, które pozwolą na jej sprawdzenie w CEIDG - podkreśla asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji. 

Reklama

- Apelujemy również o rozwagę przy podawaniu kodów do transakcji internetowych, nawet jeśli osoba podaje się za bliską znajomą czy członka rodziny. Oszustwo „na BLIK-a" to nowa metoda działania przestępców, którzy wyłudzają pieniądze. Przestępcy, pokonując zabezpieczenia internetowe, uzyskują dostęp do naszych aplikacji i podszywają się za znajomą lub znajomego. Pod pretekstem potrzeby zrealizowania pilnego przelewu zwracają się z prośbą o wygenerowanie i przekazanie kodu BLIK celem realizacji płatności. Każdą taką prośbę od razu zweryfikujmy nawiązując telefoniczny lub osobisty kontakt ze znajomym, który prosi nas o udzielenie pomocy w takiej formie - apeluje. 

Jak ochronić się przed wyłudzeniem?

  • Nie podawaj kodów ze swojego narzędzia autoryzacyjnego albo aplikacji mobilnej
  • Zawsze dokładnie czytaj treść smsów i kodów autoryzacyjnych
  • Nie klikaj w żadne linki do formularzy czy serwisu transakcyjnego. Nie podawaj danych. Kupujący może otrzymać jedynie numer konta
  • Nigdy nie podawaj numeru swojej karty płatniczej, żeby otrzymać na nią pieniądze. Jeśli ktoś żąda numeru karty - planuje kradzież i chce pobrać z niej pieniądze
  • Zachowaj zasadę ograniczonego zaufania, gdy sprzedajesz coś na serwisach aukcyjnych i ogłoszeniowych
  • Rozliczaj się bezpośrednio przez portal, z którego korzystasz. Unikaj bezpośredniej komunikacji z kupującymi
  • Sprawdzaj w przeglądarce poprawność adresu strony, na których podajesz dane do transakcji
  • Ustaw odpowiednie limity dzienne na swojej karcie płatniczej.
  • Jeżeli korzystasz z kodów SMS do potwierdzania transakcji, sprawdzaj, czy kwota w SMS-ie jest poprawna
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości