Oferował firmom papierowe torebki z ich logo. Pobierał zaliczkę i znikał. Taki sposób zarobkowania znalazł sobie 31-letni mieszkaniec Warszawy, który oszukał co najmniej dziewięć przedsiębiorstw. Teraz grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Do tego przestępczego procederu dochodziło w ubiegłym, jak i w tym roku. W sumie kościerska policja prowadzi aż dziewięć spraw w związku z oszustwem "na papierowe torby".
- Mężczyzna działał w ten sposób, że odwiedzał firmy i oferował im papierowe torby z logo przedsiębiorstwa. Pobierał zaliczkę w wysokości 150 zł. Potem kontakt się urywał - informuje rzecznik kościerskiej policji, Piotr Kwidziński.
W toku podjętych działań przez kościerskich funkcjonariuszy udało się ustalić tożsamość domniemanego oszusta. Okazał się nim 31-letni mieszkaniec Warszawy. W ubiegłym tygodniu mężczyzna usłyszał zarzut oszustwa. Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat.
" teraz grozi mu od ośmiu lat pozbawienia wolnosci " a na koniec artykułu od 6 miesiecy do 8 lat. Brawo AL ☺☺☺