W czwartkowe przedpołudnie bezdomny natrafił na zwłoki mężczyzny w rzece, nieopodal kościerskiego tartaku. Mężczyzna miał około 50 lat. Wpływ na tragedię mógł mieć alkohol.
Jak informuje sierż. szt. Dawid Hering, w czwartek około godz. 10.30 w rzece, która przepływa przez park między ulicami Wojska Polskiego a Jeziorną, bezdomny zauważył zwłoki mężczyzny. O zaistniałej sytuacji mężczyzna natychmiast poinformował służby mundurowe. Tożsamość denata nie jest znana. Wstępnie można przyjąć, że mężczyzna mógł mieć około 50 lat.
Na miejscu przeprowadzono oględziny z udziałem prokuratora i biegłego.
- Ze wstępnych ustaleń nie wynika, aby do śmierci mężczyzny przyczyniła się inna osoba. Niemniej zlecono przeprowadzenie sekcji sądowo - lekarskiej, aby ustalić bezpośrednią przyczynę zgonu - informuje prokurator rejonowy Grażyna Starosielec.
Jak wynika z uzyskanych przez nas nieoficjalnych informacji, denat najprawdopodobniej był osobą bezdomną, a wpływ na tragedię mógł mieć wcześniej spożywany przez niego alkohol.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze