Kościerscy policjanci zatrzymali po pościgu dwóch mężczyzn mieszkańców powiatu kościerskiego, podejrzanych o włamanie do restauracji i kradzież z niej pieniędzy. Obaj mężczyźni usłyszeli już zarzuty, za kradzież z włamaniem grozi im teraz kara do 10 lat pozbawienia wolności. Skradzione pieniądze wkrótce zostaną zwrócone właścicielowi.
We wtorek po godz. 1.30 w nocy dyżurny Komendy Powiatowej Policji z Kościerzyny został powiadomiony o włamaniu do jednej z restauracji na terenie miasta.
- Na miejsce od razu zostali skierowani policjanci, którzy ustalili, że włamania mogli dokonać dwaj mężczyźni. Funkcjonariusze z patrolówki i drogówki sprawdzając ten rejon, zauważyli jak dwóch mężczyzn odpowiadających rysopisowi. Na widok mundurowych mężczyźni zaczęli uciekać. Policjanci po krótkim pościgu zatrzymali ich, okazało się, że 28- latek i 27-latek mają przy sobie pieniądze skradzione z restauracji. Mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. Obaj zatrzymani usłyszeli już zarzuty, przyznali się do zarzucanych im czynów. Skradzione pieniądze w kwocie blisko 2 tys. już wkrótce wrócą do właściciela - informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Za kradzież z włamaniem grozi kara pozbawienia wolności do dziesięciu lat. Wobec mężczyzn zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ładnie zbudowany ten Policjant. Warty grzechu.
Jak da grasso to opcja tylko 1 Nie wypłaceni pracownicy którzy pracowali na czarno i bez badań przyszli po swoje pieniądze
Wando, to nie Da grasso :) Ciekawe czy to Ci sami gnoje co chodzą po parkingach i sprawdzają czy ktoś auta nie zamknął.
Ładnie zbudowany ten Policjant. Warty grzechu.
Jak da grasso to opcja tylko 1 Nie wypłaceni pracownicy którzy pracowali na czarno i bez badań przyszli po swoje pieniądze
Wando, to nie Da grasso :) Ciekawe czy to Ci sami gnoje co chodzą po parkingach i sprawdzają czy ktoś auta nie zamknął.