We wtorkowy wieczór najprawdopodobniej na skutek zwarcia instalacji elektrycznej w komorze silnika zapalił się samochód przy dworcu w Kościerzynie. Kierowca pojazdu - strażak ochotnik natychmiast przystąpił do gaszenia pożaru. Ostatecznie ogień ugasili strażacy z PSP. Straty wstępnie oszacowano na około 12.000 zł.
Do zdarzenia doszło po godzinie 19. na ulicy Dworcowej w Kościerzynie. Jeden z mieszkańców powiatu kościerskiego przyjechał na dworzec kolejowy po mamę. W pewnym momencie zauważył wydobywający się spod maski dym. Jak informuje rzecznik prasowy KP PSP w Kościerzynie, mł. bryg. Wiesław Kiedrowicz, kierowca seata, strażak ochotnik, zachował się bardzo profesjonalnie i natychmiast przystąpił do gaszenia ognia oraz odłączył zasilanie gazu.
Przejeżdżający drogą mężczyzna zaalarmował zaś straż pożarną, która przyjechała na miejsce i dogasiła pożar. Akcja trwała około 20 minut. Najprawdopodobniej ogień pojawił się na skutek zwarcia instalacji elektrycznej w komorze silnika. Straty wstępnie oszacowano na około 12.000 zł.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze