Przed tygodniem na jednej z kościerskich ulic kierujący busem, cofając uderzył w wózek inwalidzki. Światło dzienne sprawa ujrzała dopiero trzy dni później, kiedy poszkodowany opublikował w jednym z portali społecznościowych, zdjęcie busa i zamieszczając informację, że sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. Po wyjaśnieniu szczegółów przez śledczych okazuje się, że sytuacja już po zdarzeniu miała zgoła inny przebieg.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 20 kwietnia na ulicy Gdańskiej w Kościerzynie. Wówczas kierujący busem cofając uderzył w jadący za nim wózek inwalidzki.
- Zatrzymałem się. Zapytałem czy mężczyźnie na wózku nic się nie stało. Stwierdził, że nie. Powiedział, że zadzwoni na policję. Obok znajdował się lombard. Mężczyzna z niego też mówił, że dzwoni na policję. Powiedziałem, że dobrze, bo nie mam telefonu, więc sam nie mogę zadzwonić. Zjechałem na pobocze i czekałem. Minęło kilkanaście minut. Mężczyzna na wózku dokądś odjechał. Mężczyzna z lombardu też zniknął. Poczekałem jeszcze trochę. Po jakimś czasie odjechałem - opowiada kierowca busa.
Tymczasem dwa dni później do jego drzwi zapukali policjanci. Okazało się bowiem, że mężczyzna na wózku opublikował w sieci zdjęcie busa i szuka jego kierowcy. Sprawę nagłośniła jedna z rozgłośni radiowych, która zamieściła relację poszkodowanego mężczyzny. Ten twierdził, że kierowca busa uciekł z miejsca zdarzenia, pozostawiając go rannego na uszkodzonym wózku.
- O sprawie dowiedzieliśmy się doniesień medialnych. Zabezpieczyliśmy monitoring i przesłuchaliśmy uczestników zdarzenia. Monitoring potwierdził relację kierującego busem, który po zdarzeniu zatrzymał się i rozmawiał z pokrzywdzonym. Mężczyzna poruszający się wózkiem nie powinien jechać jezdnią. W świetle przepisów ruchu drogowego traktowany jest jako pieszy, więc powinien poruszać się chodnikiem, a jeśli nie ma traktu pieszego, to poboczem jezdni. Mężczyźnie zwrócono na to uwagę. Kierujący busem został ukarany mandatem za spowodowanie zdarzenia - wyjaśnia st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Kierujący busem podnosi, że przyznaje się do spowodowania zdarzenia, ale nie rozumie dlaczego jest oskarżany o to, że uciekł z miejsca zdarzenia.
- Mężczyzna poruszający się na wózku jechał środkiem pasa ruchu, więc nie zauważyłem go ani w jednym ani w drugim lusterku. Cofając uderzyłem w busa. Nie wypieram się tego. Chciałem udzielić mu pomocy, jak również wezwać policję. Nie mogę pojąć tego, że jestem oskarżany o ucieczkę z miejsca zdarzenia. Nigdy bym się tak nie zachował - podsumowuje kierujący busem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
oh Karol.......
Ale jaja. Czyli cały ten Pan K.M. okłamał wszystkich. Nawet ja w to jemu uwierzyłem. Masakra co za wstyd...
Nie rozumiem dlaczego Pan Kierowca jest oskarżony o ucieczkę, bo z tego, co tu jest napisane, to tamci panowie gdzieś się ulotnili. Eh, mam nadzieję, że to się wyjaśni, zwłaszcza, że Pan z busa już dość się i nasłuchał i naczytał na swój temat. Powodzenia!
Karol na burmistrza, a przynajmniej na zastepce
To są jakieś jaja, typ na wózku nagminnie łamie prawo i zostaje pouczony a kierowca dostaje mandat, brawo nasza policja
dlaczego litujecie się nad inwalidą który okazuje się być kłamcą!!! powinien być ukarany mandatem karnym a kierowca pouczony, wózek nie upoważnia do nie stosowania się do przepisów, inwalida nie święta krowa , prokuratura powinna się tym zająć
Karolek nie ładnie tak środkiem jezdni ????????w
Cofając uderzyłem w busa....mówi kierowca busa .... Bożeszzzz....widzisz i nie grzmisz....A.L. no coments.
Co za poziom : pisze się: na jednym z portali społecznościowych , przecinek przed zdjęcie busa jest dużym błędem , jeśli piszemy opublikował to dalej piszemy zamieścił- a nie zamieszczając ....A na końcu kierujący busem mówi,że uderzył w busa....Pani Aniu - chyba powinno być Anna , pierwszy raz widzę zdrobnienia dziennikarskie - czy Pani zdawała chociaż maturę.....? Czy nie stać Was chociaż na artykuły bez błędów???
Zgadzam się , dzieci lub młodzież też czytają i potem się dziwimy że nie umieją się poprawnie wypowiadać lub pisać....Nie mówiąc o tym że dziennikarz nie powinien robić błędów na poziomie szkoły podstawowej .....niedługo może orty wskoczą ....heh
Tak, zdjęcia i nawet zdrobnienia piszących a poziom niżej ....:) :)
Noo Karol to ładnie pojechałeś,jednak kłamstwo Twoje wyszło. A na początku wierzyliśmy że mówisz prawdę.
Niech kierowca busa zrobi rajdowcowi sprawę za zniesławienie
Nie rozumię pretensji do policji o ukaranie kierujacego. Jeżeli znane są wam przepisy prawa o ruchu drogowym to zapewne wiadome wam jest, że wykonujac manwer cofania kierujący pojazdem powinien zachować szczególną ostrozność a jeżeli wie, że nie może wykonać tego manewru bezpiecznie powinie poprosic kogoś aby ten manewr wykonał bezpiecznie. Chodzi o to aby taka osoba obserwowała przestrzeń za pojazdem aby uniknąć właśnie takiej sytuacji jaka zaistniała i za to kierujacy został ukarany mandatem karnym. Nie można wjeżdżać w kogoś nawet jeżeli taki ktoś łamiac przepisy znajduje się w niewłaściwym miejscu. Inną kwestią jest zarzucanie kierującemu ucieczkę z miejsca zdarzenia ? Nie wiem czy policja to także uwzględniła w nałażonym mandacie karnym ? Uważam, że na miejscu zdarzenia powinni pozostać wszyscy uczestnicy zdarzenia skoro wiadome było, że policję poinformowano. Co do zachowania poruszającego się na wózku inwalidzkim moim zdaniem skoro złamał przepisy prawa o ruchu drogowym też powinien ponieść konsekwencje.
Pan z lombardu z tego typu afer jest znany Patryk Dragacz
Bo tak to już jest w Kościerzynie jak nie wejdziesz w drogę to trzeba wejść w dupe.
Bo tak to już jest w Kościerzynie jak nie wejdziesz w drogę to trzeba wejść w dupe.
Uciekł na wózku bo pewnie wypite miał znam tego gościa w pijalni siedzi co dziennie razem ze mną
A kalol pije???
oh Karol.......
Ale jaja. Czyli cały ten Pan K.M. okłamał wszystkich. Nawet ja w to jemu uwierzyłem. Masakra co za wstyd...
Nie rozumiem dlaczego Pan Kierowca jest oskarżony o ucieczkę, bo z tego, co tu jest napisane, to tamci panowie gdzieś się ulotnili. Eh, mam nadzieję, że to się wyjaśni, zwłaszcza, że Pan z busa już dość się i nasłuchał i naczytał na swój temat. Powodzenia!