Od wysokości stężenia substancji w organizmie będzie zależało, czy 42-latek będzie odpowiadał za wykroczenie czy przestępstwo. Póki co policyjna kontrola wykazała, że kierujący dacią znajdował się pod wpływem środka odurzającego. Zatrzymany to pracownik schroniska w Kościerzynie.
W środę na ulicy Przemysłowej w Kościerzynie policjanci wydziału ruchu drogowego kościerskiej komendy zatrzymali do kontroli dacię, którym kierował 42-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego. Jak informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie, mężczyzna został poddany badaniu narkotestem. Wykazał on, że 42-latek znajduje się pod wpływem amfetaminy. Od wysokości stężenia substancji w organizmie będzie zależało, czy mężczyzna będzie odpowiadał za wykroczenie czy przestępstwo.
Dodajmy, że jak wynika z naszych ustaleń, zatrzymany to pracownik kościerskiego schroniska. Podczas zatrzymania był po pracy, ale podróżował służbowym samochodem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Całe szczęście, że dacią. Kluczową kwestią w tej wiadomosci
pewnie znów nagonka, tym razem na kierowcę, wszyscy niewinni Pozdrawiam Zarząd Fundacji
Same ćpuny w tej Kościerzynie...
On nie jest jedyny,to kropla w morzu schroniska
zostało dwóch. Ktoś ich zatrudniał...
Wielu ludzi odeszło z powodu braku reakcji ze strony zarządu,sprawa była zgłaszana wielokrotnie.drugi kierowca też stwarza zagrożenie.widac musi dojść do tragedii
Proszę podaj o kogo chodzi?
Współczuję nowemu kierownikowi,musi sprzątać po poprzednim...
Od pół roku prezesostwo i kierownictwo ( nie tyczy się to obecnej Pani Kierownik) wiedzieli / wiedzą że Pan Piotr brał / bierze narkotyki. Wiedzą też że nadał pracują tam osoby uzależnione, bo z taką wiedzą ich zatrudniał Pan R. i mają czelność wypowiadać się publicznie że troszczą się o zwierzęta.
Proszę zgłosić winnego ich zatrudnienia wiecie gdzie.....
Z tego co w innych mediach mowili to pracownik zabral samochód bez zgody kierowniczki i już po pracy. Urzadzil sobie prywate i przy okazji zabawił na całego. No proszę. Oby jak najmniej takich "kierowców" w Kościerzynie. Zresztą ostatnio widzę ze coraz wiecej takich Pjotrów zostaje wyeliminowanych z ruchu. Brawa dla policji!
Super robota! Wchodzisz po pracy, przez nikogo niezauważony, choć psów wkoło pełno;) bierzesz kluczyki od służbowego auta i jedziesz w długą. Można by śmiało ten scenariusz miedzy bajki wcisnąć.
Policjant który pisał ten artykuł powinnien dostać naganę i dyscyplinarce zwolnienie . Od kiedy podajemy miejsce pracy ukaranego !? Na miejscu ukaranego złożyłbym pozew o sprawę sądowa przeciwko osobie która napisała ten artykuł . Kościerscy policjanci udają takich porządnych a sami po lasach się ukrywają i ćpają... Panie Kwidziński niech Pan zrobi swoim pracownikom narkotesty to otworzą się oczy kto kara a sam powinien być ukarany .
W przypadku organizacji i instytucji publicznych, jaką jest schronisko dla bezdomnych zwierząt w Kościerzynie,funkcjonariusze policji są zobowiązani do tak szczegółowych informacji.
Nigdy w życiu chłopie co ty tu gadasz to nie jest osoba publiczna żeby publikować jego prace i przy okazji wizerunek bo teraz każdy wie która to osoba gdzie RODO POLICJANCI ZA 3 groszki
Podali miejsce pracy ponieważ poruszał się samochodem służbowym więc może trochę logicznego myślenia
????
Podawanie miejsca pracy publicznie jest zgodne z prawem? Przecież nigdy takich informacji nie udzielano tutaj. Celowe zagranie?
Nie ma przypadków. Pani redaktor znana jest ze współpracy z panem Kwidzińskim.
Powinni pociągać do odpowiedzialności wszystkich z sztabu kierowniczego którzy wiedzą o narkomani w schronisku bo się biernie na to zgadzają. Ryzykują zdrowie i życie ludzi pozwalając jeździć narkomanom, a do zdjęć pozują jako pierwsi
A mnie zastanawia dlaczego tak wiele osób pisze komentarze gdy nie trzeba pisać z imienia i nazwiska a na profilu facebookowym zero prawie reakcji. Domyslam się że to jak zawsze to samo grono komentatorów. 2 osoby o pięciu imionach. I to osoby lubujący się w szkodzeniu schronisku. Nie ma znaczenia że kilkanaście osób codziennie ciężko pracuje, zbiera gónwa, zajmuje się tymi wszystkimi zwierzętami. Ważne by doje***bać. A każdy komentarz mądrzejszy od pozostałych. Jak rozumiem każdy jest w stanie rozpoznać kogoś po amfetaminie i zawsze wszyscy wszystkim w oczy zaglądają. Łepek zabrał auto służbowe , mimo zakazu jazdy po godzinach pracy, a i tak całe schronisko jest złe. A juz najbardziej były kierownik, który po tej całej wielkiej aferze nie ma nawet zarzutów postawionych, choć prokuratura miala sporo czasu na zebranie dowodów. Gdzie są te mocne dowody? Gdzie Ci wiarygodni świadkowie? Bonek od razu mial akt oskarżenia a tutaj już 3 miechy minęły i cisza. Dziwne
Dużo wiesz...
Słuszny komentarz - Ty napisz z imienia i nazwiska. Możesz nawet ze swojego dziesiątego fakeowego profilu. Albo napisz z wszystkich naraz, to może się uda przykryć trochę prawdę. Może choć na chwile, bo przecież wyjdzie i tak …
Nikt nie musi rozpoznawać człowieka po amfetaminie, wystarczy że wiecie o tym że on jest uzależniony. A wiecie to od chwili w której Pan Rafał go zatrudnił. Jako koleżanka byłej żony Piotra też doskonale o tym wiesz. Zajmujesz stanowisko na którym bardzo musisz uważać co mówisz publicznie. PS. Dowody w sprawie Pana Rafała są na tyle mocne że podziękowano mu za pracę.
Pudło. Ale sie ubawiłam. Jackowski jak nic. Jestem po AWF, ale niestety dyrektorem jeszcze nie zostałam, by uważać na to co mówię.
Na dniach zostaną przedstawione zarzuty ;)
Zamknijcie to schronisko i przenieście psy do Wojtyszek. Na pewno bedzie im lepiej.
????????????
...
Pomijając tu prywatę komentujących zwróćcie uwagę na to cyt: "Dodajmy, że jak wynika z naszych ustaleń, zatrzymany to pracownik kościerskiego schroniska. Podczas zatrzymania był po pracy, ale podróżował służbowym samochodem." Pani naczelna ustaliła?
rundki w DACII, mordeczko, moje cardio grudę traktuję kartą, taktuję kartą
Niech mi ktoś wytłumaczy, co wspólnego ma byly kierownik schroniska z sytuacją , ktora ma miejsce trzy miesiace po jego odejsciu? Kontrola policyjna wykazała, że w chwili zatrudniania mężczyzna był pod wplywem narkotyków? Nic takiego nie wyczytałam. Czy nowy kierownik przez te kilka miesięcy nie zauwazyłby że pracownik dziwnie sie zachowuje? Myślę, że niektorym fantazja szaleje i nakręcacie aferę domysłami. Czy jezeli mężczyzna by pracował np. w Lubianie czy Biedronce, też winny jego zachowania był by przełożony?
Były kierownik zatrudnił pana Piotra wiedząc że on ćpa, w dodatku to ukrywał . Potem zatrudnił dealera pana Piotra, wiedząc oczywiście że on też ćpa i że jest w dodatku dostawcą pana Piotra. Był informowany i ostrzegany. Rzecz w tym że były kierownik nigdy nie zamierzał z tym coś zrobić .co gorsze Szefostwo także nic z tym nie zrobiło, a było informowane wielokrotnie. I dobrze się stało, mogło się skończyć to o wiele gorzej niż zatrzymaniem przez policje. Były kierownik mógł samodzielnie zatrudniać i zwalniać ludzi.....i tak to się kończy kiedy się daję takiej osobie za dużo władzy. Było tak w policji, w polityce i schronisku.
Nie wierzę, że winny jest kierownik. Po co miałby swiadomie zatrudniac takie osoby? Myslę, że mógł posiadac wiedzę o narkotycznej przeszłość pracownika(jezeli taka rzeczywiscie była, a tego na 100%nie wiemy) co nie oznacza, że nadal ten pracownik się narkotyzował. To tak jak z alkoholikiem. Będąc uzalezniony alkoholikiem zostajesz do konca życia , nawet jeśli nie pijesz. Znam osoby, ktore zatrudniły alkoholików dajac im szansę na nowe zycie. Myślę, że to okazanie serca drugiemu czlowiekowi a nie powód do wstydu. Może w tym przypadku było podobnie?
Były kierownik nie jest odpowiedzialny za wszystko. Miał po prostu swój nie mały udział. Otrzymał władze i mógł zapobiec niejednej sytuacji.
To znowu ta sama nagonka na schronisko . Nowy kierownik miał te same narzędzia co stary kierownik więc nie kumam dlaczego winny poprzednik . Nowy kierownik przez trzy miesiące nie widział narkomana ? A może to nie było zauważalne no nie wiem . Ale drażni mnie fakt że według komentarzy ćpun to nie człowiek . Każdy z nas musi gdzieś pracować nie można dzielić ludzi na tych co biorą i nie biorą . Dla tych co łamią wszelkie przepisy jest kara . Mamy prawo które za wykroczenia karze . Pozwólcie ludziom w schronisku normalnie pracować bez stresu o kolejny hejt . Jak tak dalej pójdzie to kto tam zostanie by pracować . Każda nagonka nie pomaga tym psiakom i kotom . Praca w stresie jest niebywałym wyzwaniem i docencie tych ludzi którzy robią to co lubią bo tylko muszą lubić bo nikt za takie grosze nie poszedł by tam pracować
Zgadzam się. Niestety mała grupa kilku osób: Ela, Monika, Karolina, Klaudia czerpią satysfakcję z tego że anonimowo mogą "dołożyć" swoje parę gorzkich słów. Same niewiele osiągnęły ale czerpią siłę ze złej energii.
Odświeżając pamięć - Dawid, Ania, Ilona, Jarosia, Ola, Grzegorz i wiele wiele innych osób chcących czerpać magiczną moc z ataków na schronisko …z hejtu! bo tak im się uwidziało . Ot tak, bez żadnego powodu…. I w tym wszystkim jedna Justyna z przekonaniem, że „złe moce” chcą ją zniszczyć, broniąca prawdy jak lwica. Wszystko sobie wymyślili, by zniszczyć schronisko - pora zacząć uderzać się w pierś. A za wyrządzone krzywdy przeprosić. Przede wszystkim zwierzęta …
Dlaczego pani kłamie i dlaczego ja widnieję na tej liście? Nie uznaje pani słowa NIE? Przypominam, że namawianie do składania fałszywych zeznań jest przestępstwem! Proszę pamiętać również, że na WhatApie też można robić screeny!
Cytując klasyka - jeśli ma Pan/i wiedzę do nakłaniania kogoś do fałszywych zeznań, proszę zapakować te swoje zrzuty w teczkę j udać się na Policję ;)
Cała kadra pracowników powinna zostać wymieniona wraz ze zwolneieniem kierownika. Niestety nawet tego rządzący schroniskiem nie potrafili dopilnować. Myślę, że jeszcze wiele tego typu skandali zostanie ujawnionych lub wydarzy się. Nowa Pani kierownik ma bardzo ciężkie zadanie aby doprowadzić to miejsce do porządku. Trzymamy kciuki.
Kłania się weryfikacja osób, które zostały zatrudnione w schronisku. Kto zatrudnił Piotra J.? Rafał bądź Gebertowie. Osoby te doskonale wiedziały kogo zatrudniają do opieki nad zwierzętami. Cóż, pozowlono na krzywdę zwierząt mimo wielu sygnałów a tutaj po prostu kolejny wybryk pracownika, który mógł prowadzić do tragedii. Nasuwa się jedno pytanie, czy odpowiedzialnym jest tylko ów kierowca?
Mała grupa osób? Do zgłoszenia przestępstwa nie jest ważna ilość osób a wiarygodne oraz spójne zeznania. O tym zapominacie drodzy obrońcy. Rafał J. musi ponieść konsekwencję, nie widzę innej możliwości. Sprawa nie ucichnie bo jeśli będzie trzeba zbierzemy kolejne dowody oraz zeznania, w końcu nie wszyscy byli pracownicy zeznawali.
No właśnie ostatnio się zastanawiałam nad tymi wszystkimi dowodami znecania sie nad zwierzetami. Niby byly nagrania, zeznania wiarygodnych świadków a w sprawie cisza, prokuratura milczy? Coś tu chyba nie gra. Prokuratura taka opieszała w oskarżeniu winnego czy takie słabe dowody?
Dakcie ludziom spokojnie pracować. Jakis czas temu pracownik firmy kurierskiej rownież został złapany na dopalaczach. Nie pamietam takiej fali nienawiści i oskarżania wszystkich dookoła. Obserwując to z boku dostrzegam pewną nagonkę. Może warto dostrzec też pozytywy schroniska i pracowników. Nie zarabiają milionów a widać że sporo sie dzieje. Tyle ode mnie. Życzę wiecej życzliwości.
Może dlatego, że kurier wozi paczki, a kierowca schroniska żywe stworzenia ?
Ktoś nie pozamiatał wszystkich śmieci za sobą … Trzymam za Panią kciuki, żeby udało się pani stworzyć NOWY zespół bez pozostałości po poprzednim. Żeby nie musiała się Pani denerwować z powodu starych niepozalatwianych spraw i żeby zwierzęta były na miejscu pierwszym, a nie chore ambicje niedowartościowanych ludzi sadzących kwiaty na terenie schroniska zamiast uzupełniających psom wode w upały ….
Lecz się póki jest jeszcze czas.
Całe szczęście, że dacią. Kluczową kwestią w tej wiadomosci
pewnie znów nagonka, tym razem na kierowcę, wszyscy niewinni Pozdrawiam Zarząd Fundacji
Same ćpuny w tej Kościerzynie...