Starszy mieszkaniec Kościerzyny nie dał się oszukać nastolatkowi, który działając metodą na tzw. wnuczka, chciał wyłudzić od mężczyzny 1.000 zł. Zamiast pieniędzy 19-latek otrzymał dozór policji, a przestępstwo, którego miał się dopuścić zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat ośmiu.
Do zdarzenia doszło we wtorek.
- Ta próba oszustwa wyglądała w ten sposób, iż sprawca działając metodą na tzw. wnuczka poszedł do starszego mieszkańca i powiedział mu, że jego krewny, który wyjechał na wakacje uległ wypadkowi i teraz pilnie potrzebuje pieniędzy w kwocie 1.000 zł na zabiegi medycznego. W związku z tym, że nasi policjanci przez wiele miesięcy prowadzili szeroko rozumianą profilaktykę takich oszustw, mężczyzna nie dał się oszukać- mówi mł. asp. Dawid Hering.
- Mężczyzna zapamiętawszy przestrogi policjantów, powiedział oszustowi, że nie dysponuje taką kwotą pieniędzy i umówił się z nim na później. Następnie skontaktował się ze swoim krewnym, potwierdzając tym samym, że nic mu się nie stało. Powiadomił o zdarzeniu sąsiadów i poprosił o pomoc. Gdy oszust zjawił się ponownie, po krótkim pościgu został ujęty przez sąsiadów, którzy następnie zadzwonili na policję - dodaje.
19-latek został doprowadzony na komendę. Usłyszał zarzut usiłowania oszustwa na kwotę 1.000 zł. Wobec nastolatka zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze