Kolejny nietrzeźwy kierujący został wyeliminowany z dalszej jazdy. W niedzielny wieczór mieszkaniec Gdańska zauważył jadącego całą szerokością jezdni citroena. Gdy jego kierujący zatrzymał się, podszedł, wyciągnął mu kluczyki i powiadomił policję. Jak się okazało, zatrzymany miał w wydychanym powietrzu ponad trzy promile alkoholu.
Do zdarzenia doszło w niedzielę przed godziną 20.
- Otrzymaliśmy informację o tym, że mieszkaniec Gdańska ujął nietrzeźwego kierującego. Mężczyzna kierując citroenem jechał całą szerokością jezdni. Gdy gdańszczanin zauważył, że się zatrzymał, podszedł do niego i wyciągnął ze stacyjki kluczyki oraz powiadomił policję. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów, którzy poddali zatrzymanego badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. 56-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego miał ponad trzy promile alkoholu w wydychanym powietrzu - podaje st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości grożą surowe sankcje karne, a mianowicie kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego. Ponadto warto pamiętać, że nietrzeźwi kierowcy stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu.
Codziennie na polskich drogach ginie kilkanaście osób. W ponad 10 proc. odpowiedzialni za tragedię są nietrzeźwi kierowcy. Pijanemu sprawcy nie tylko grozi odpowiedzialność karna, ale też wysokie konsekwencje finansowe. Pijani kierowcy to potencjalni zabójcy.
Dlatego też widząc pijanego kierowcę, nie bądź obojętny. Reaguj! Jeśli zauważysz kierowcę, który zachowuje się podejrzanie, nigdy tego nie lekceważ. Przede wszystkim pamiętaj o swoim bezpieczeństwie - zwolnij, uważnie obserwuj sytuację i koniecznie wezwij policję.
Policjanci apelują do kierowców, którzy są niepewni co do swojego stanu trzeźwości, aby przed siadaniem za kierownicę odwiedzić komisariat i poddać się badaniu alkomatem. Jest to darmowe, a z pewnością uchroni nas przed późniejszymi ewentualnymi sankcjami karnymi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze