Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oj przestańcie...ten Grzegorz to jakiś półgłupek...szkoda czasu na dyskusję z jego żałosnymi argumentami
Zwolnienie lekarskie też zapewne pozwala jeździć po pijaku.... Nic tylko brać L4, chlać i jeździć....
Komentarz Grzegorza mnie rozwalił.... Drzewa są winne że rosły akurat tam gdzie jechał naj...ny jak świnka kierowca... Może jeszcze napisz że pił z młodymi sosenkami cymbale jeden. Proponuje skontaktować się że specjalistą bo farmaceuta już nie pomoże. Swoją drogą to przykre że ucierpiał młody człowiek zwłaszcza że krzywda zrobił mu własny ojciec.
do grzegorz: Z chłopakiem ponoć nie jest źle, na dniach powinien być w domu. Za to mistrz kierownicy już od wczoraj siedzi w domu i łoji dalej. Ciekawe tylko że taki Kamil Druczok za pare pachołków odsiedział na dołku i prokuratura wnioskowała o areszt a w tym wypadku o wiele większego kalibru ... nic...
jjjjjjj Ma rację. Każdy wiedział, że gość nie umie jeździć a po pijaku dostaje całkiem małpiego rozumu. Zwłaszcza wiedziała to najbliższa rodzina w tym jego syn. Typ wcześniej rozbijał każdy swój samochód po pijanemu. Zawsze obywało się bez policji. Syn nie dość że nie powinien wsiadać, to jeszcze powinien ojcu zabrać kluczyki, podobnie winna jest żona. Tak czy inaczej żal chłopaka.
Do jakiegoś jjjjjjjj. Jesteś potworem, a nie człowiekiem.
Facet jeździł pijany (a raczej szarżował - bo trudno to nazwać jazdą), praktycznie dzień w dzień odkąd kupił samochód (od około 2 miesięcy). Gdyby nasza policja była inna sam bym dawno na niego doniósł. Niestety do tej policji nie sposób mieć zaufanie, więc ludzie się do niej nie zwracają z takimi sprawami.
Do Michał. Co to ma wspólnego z tym co napisaem?
Tam więcej takich jeździ na tej trasie. Szkoda że jest przyzwolenie miejscowych że tolerują pijanego sąsiada za kierownicą. Tak Dariuszu piszę o tobie.
Panie Grzegorzu, tak się składa, że byłem świadkiem tego wypadku, to ja wzywałem służby ratunkowe. Akurat w przypadku tego wypadku wyłączną winę za wypadek ponosi kompletnie bezmyślny ojciec tegoż młodego człowieka, który ledwo widząc na oczy z zamroczenia alkoholowego nie tylko wsiadł do samochodu i wiózł rodzinę, ale też jechał z nadmierną prędkością ścigając w praktyce auto przed nim. W wyniku tejże bezmyślności jego samochód najpierw przeleciał bokiem kilkadziesiąt metrów po poboczu, potem wpadł na lekką skarpę na skraju lasu i uderzył tylnym kołem w młode drzewko samosiejkę na skraju lasku, po czym spadając ze skarpy wylądował na dachu na środku jezdni. Może niech Pan raczej zostanie obrońcą normalnych uczestników ruchu, jak starszy Pan, który jechał autem lub 4 ludzi na rowerach, w tym 2 oraz 3 letnie dziecko, którzy jechali w przeciwnym kierunku, a dla których kilka sekund różnicy mogłoby się skończyć spotkaniem z tym pozal się Boże rajdowcem, zapewne z tragiczniejszym skutkiem.
do Grzegorza. Nie mieszaj w to drzew, młody gów*iarz wsiadł do kompletnie pijanego. Kogo w tym wszystkim mamy żałować?
I co teraz powiecie nienormalni obrońcy przydrożnych drzew? Co powiecie temu nieletniemu pasażerowi, który cudem uniknął śmierci? Że jest głupi, że za szybklo jechał, ze sam sobie winny i takie tam dyrdymały?. Zrozumcie wreszcie oszołomy, że gdyby nie to przydrożne drzewo, które w cywilizowanych państwach nigdy by tam nie stało, to chłopakowi nic by się nie stało i cały i zdrowy jadłby teraz kolację. A przez to przydrożne drzewo być może będzie jeździł na wózku inawalidzkim albo sikał przez rurkę do końca życia. Powtarzam - każdy kto broni przydrożnych drzew, powodujących tyle nieszczęść, jest bydlakiem bez cienia empatii, który ma krew na rękach niewinnych ludzi.
I co z tego że był na zw.lekarskim ? Nie odpowiedzialny i tyle, poniesie karę za swoje czyny
Brak odpowiedzialności brak rozumu, nadmiar wyobraźni i alkoholu
był na zwolnieniu lekarskim
Czy ludziom już naprawdę odwala????? Ile jeszcze takich jeździ po naszych drogach.
Oj przestańcie...ten Grzegorz to jakiś półgłupek...szkoda czasu na dyskusję z jego żałosnymi argumentami
Zwolnienie lekarskie też zapewne pozwala jeździć po pijaku.... Nic tylko brać L4, chlać i jeździć....
Komentarz Grzegorza mnie rozwalił.... Drzewa są winne że rosły akurat tam gdzie jechał naj...ny jak świnka kierowca... Może jeszcze napisz że pił z młodymi sosenkami cymbale jeden. Proponuje skontaktować się że specjalistą bo farmaceuta już nie pomoże. Swoją drogą to przykre że ucierpiał młody człowiek zwłaszcza że krzywda zrobił mu własny ojciec.