Porażka w derbach z Kaszubią najwyraźniej podcięła nieco skrzydła ekipie biało-bordowych, bo w kolejnym spotkaniu także zeszli z murawy jako pokonani. Tym razem okazali się słabsi od przeciętnego Dąbu Dębno, ulegając po słabej grze 1:0.
Mecz nie należał do najpiękniejszych widowisk. W pierwszej połowie gra toczyła się raczej w środkowej strefie boiska, choć większą determinację w dążeniu do zdobycia bramki wykazywali gospodarze. Mimo to, bliżsi szczęścia byli w tej odsłonie goście. Strzał jednego z kościerzynian zatrzymał się jednak na poprzeczce. Tuż przed przerwą Banaczek faulował brutalnie od tyłu Dłubisa, za co arbiter bez wahania wyrzucił go z boiska. To był decydujący dla losów meczu moment.
Po pierwszej bezbramkowej połowie gospodarze przystąpili do zdecydowanie odważniejszych ataków. Defensywa ekipy z Kaszub długo radziła sobie z tymi próbami, ale w 76 minucie Kafarski wreszcie skapitulował. Wzorowo przeprowadzoną kontrę zakończył zdecydowanie najaktywniejszy na boisku Dłubis, płaskim strzałem umieszczając piłkę w siatce. Kaszubia, mimo osłabienia, rzuciła się do odrabiania strat i niewiele zabrakło o dopięłaby swego. Dwukrotnie swój zespół ratował jednak Judkowiak i mecz zakończył się ostatecznie wygraną Dębu 1:0.
Po 22 rozegranych kolejkach Kaszubia wciąż jest szósta. W środę rozegra kolejny zaległy mecz z przedostatnią w tabeli Astrą Ustronie Morskie.
Komentarze