Kolejnych troje mieszkańców powiatu kościerskiego padło ofiarami oszustów. 71-latka rozmowa z przedstawicielem sieci telekomunikacyjnej kosztowała kredyt w wysokości 3.000 zł. Jedna z kobiet straciła pieniądze z konta podczas sprzedaży przedmiotu na jednym z portali aukcyjnych, a mieszkankę Lipusza dopłata do paczki kosztowała ponad tysiąc złotych.
Kościerscy policjanci otrzymali kolejne zawiadomienia o popełnieniu przestępstw internetowych. Jak informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji, w środę na Komendę Powiatową Policji w Kościerzynie zgłosił się 71-letni mężczyzna, który powiadomił o tym, że padł ofiarą oszusta, który przedstawił się za przedstawiciela sieci telekomunikacyjnej. Podał mu swoje wszystkie dane, a później otrzymał do spłaty kredyt w wysokości ponad 3.000 zł.
Z kolei 32-letnia mieszkanka Kościerzyny chciała sprzedaż przedmiot na jednym z portali aukcyjnych. Zainteresowana kupnem osoba wysłała kobiecie linka do sfinalizowania transakcji. Ta kliknęła w niego i podała wszystkie dane. Tym samym umożliwiła oszustowi dostęp swojego do rachunku bankowego, z którego zniknęły wszystkie jej oszczędności.
Trzecią ofiarą oszustów jest 35-letnia mieszkanka gminy Lipusz. Kobieta otrzymała smsa o uiszczeniu dopłaty do przesłania paczki. Straciła ponad tysiąc złotych.
- Podczas transakcji internetowych trzeba zachować ostrożność. Pamiętajmy, że jeśli sprzedajemy produkt, to osobie zainteresowanej jego kupnem powinien wystarczyć numer naszego konta. Nigdy nie podawajmy szczegółowych informacji, a w szczególności numeru karty i specjalnego kodu zapisanego na niej - przestrzega asp. sztab. Piotr Kwidziński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.
Pamiętaj! Oszuści często stosują metodę z linkami!
- Sprzedający otrzymuje link, po kliknięciu w niego przekierowany jest na stronę łudząco podobną do strony na której wystawiał swoje przedmioty. Jest na niej formularz z prośbą o podanie danych z karty takich jak numer karty płatniczej, jej data ważności oraz kod CVV oraz stan aktualny konta. Po wypełnieniu formularza oszuści są już w posiadaniu niezbędnych informacji by wyczyścić konto. Potrzebują tylko kodu do autoryzacji, który przychodzi do sprzedającego w wiadomości SMS. Kod wpisany do formularza jest kodem autoryzującym wypłatę twoich środków z konta przez oszusta - wyjaśniają mundurowi.
Jak nie dać się oszukać w przypadku sprzedaży na portalach aukcyjnych:
Przy otrzymywaniu ofert e-mailem lepiej nie korzystać z linków, a na stronę sklepu warto wejść wpisując adres w oknie przeglądarki. W ten sposób można uniknąć stron podszywających się pod legalnie działające sklepy. Kupując od indywidualnych sprzedawców warto przejrzeć ich profile. W mediach społecznościowych sporo jest fałszywych kont, z których chętnie korzystają oszuści.
- Jeśli, mimo zachowania zasad ostrożności, dostaniemy zamiast zamówionego produktu puste pudełko, natychmiast zadzwońmy na policję. Wtedy zapisana korespondencja i przesłana przez oszusta paczka będą stanowiły dowód przestępstwa - zaznaczają funkcjonariusze.
Podczas zakupów warto pamiętać o kilku zasadach:
- Internet może dać nam dużo dobrego, ale pamiętajmy, że po drugiej stronie monitora może być osoba, która tylko czeka na nasze oszczędności. Ostrożność, czujność i stosowanie zasad bezpieczeństwa podczas zakupów w sieci, pozwolą uniknąć problemów i cieszyć się z udanych prezentów - przestrzegają mundurowi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy służby mundurowe nie mogą sobie z tym poradzić, przecież można to sprawdzić i dobrać się do tych oszustów
Czy służby mundurowe nie mogą sobie z tym poradzić, przecież można to sprawdzić i dobrać się do tych oszustów