Dwie kolejne osoby padły w ostatnich dniach ofiarami oszustów. 25-letnia mieszkanka powiatu kartuskiego straciła 6.000 zł po tym, jak podała swoje dane do konta rzekomemu pracownikami banku. Z kolei 25-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego zapłacił za przedmiot, którego do dziś nie otrzymał. Policjanci po raz kolejny przestrzegają przed oszustami.
Dzwonią podając się za pracowników banku i ostrzegają przed tym, że ktoś chce ukraść pieniądze z ich konta. Aby "zabezpieczyć" klientów wyłudzają dane rachunku i potem kradną z niego pieniądze lub zaciągają kredyty. To jedna z coraz popularniejszych ostatnio metod działania oszustów. Ich ofiarą padła ostatnio 25-letnia mieszkanka powiatu kartuskiego.
- 12 maja na Komendę Powiatową Policji w Kartuzach zgłosiła się 25-letnia mieszkanka powiatu kartuskiego. Ze złożonego przez nią zawiadomienia wynika, że zadzwonił do niej mężczyzna podający się za pracownika banku. Zyskując jej zaufanie, podała mu swoje dane do konta, z którego następnie zniknęła kwota 6.000 zł - informuje st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
To jednak nie jedyny mieszkaniec powiatu kościerskiego, który wpadł w sidła internetowych oszustów.
- Na Posterunek Policji w Dziemianach zgłosił się 25-letni mężczyzna. Na jednym z portali zakupił on przedmiot. Po dokonaniu zapłaty w wysokości 400 zł kontakt ze sprzedającym się urwał. Do transakcji doszło 12 kwietnia, do momentu zgłoszenia zawiadamiający nie otrzymał zakupionego przedmiotu - podaje st. asp. Piotr Kwidziński.
Teraz wyjaśnieniem tych sprawy zajmą się kościerscy śledczy. Oszustwo jest przestępstwem, za które grozi kara nawet od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Skąd oszuści mają nasze dane? Najprawdopodobniej typują klientów banków korzystając z danych udostępnionych przez wycieki np. ze sklepów internetowych. W ten sposób w czasie rozmowy podają nawet nazwę banku, w którym klient ma rachunek, jego imię i nazwisko, a czasem także kilka ostatnich cyfr numeru karty płatniczej.
Metody uśpienia czujności ofiary są różne. Oszust powołuje się na kwestie cyberbezpieczeństwa, informując, np. że komputer lub smartfon klienta został zawirusowany i trzeba go dokładnie sprawdzić, albo ktoś próbuje klienta okraść lub zaciągnąć w jego imieniu kredyt, a on właśnie dzwoni, aby go ratować itp. Oszuści wyłudzają m.in. poufne dane osobowe oraz nakłaniają do pobrania ze sklepu Google Play i zainstalowanie na telefonie, tablecie lub komputerze aplikacji do zdalnej weryfikacji, np. TeamViewer, QuickSupport, AnyDesk. W rzeczywistości cyberprzestępcy chcą zdobyć: dane do logowania do bankowości elektronicznej oraz narzędzie autoryzacyjne. Dzięki temu przejmują kontrolę nad rachunkiem bankowym.
- Pamiętajmy, że sposób działania oszustów jest za każdym razem podobny. Dzwoniąc do nas podają się za członków rodziny lub przedstawiciela jakiegoś zawodu i wykorzystując wymyśloną historię proszą o przekazanie pieniędzy lub informacji, które pomogą je przywłaszczyć. W takich sytuacjach trzeba wykazać się spokojem i przed podaniem jakichkolwiek informacji podejrzane połączenie telefoniczne zweryfikować samemu np. rozłączyć się i zadzwonić do danej instytucji lub osoby za którą podaje się nasz rozmówca. W przypadku odebrania telefonu od oszusta należy powiadomić policję - przestrzegają mundurowi.
Zawsze należy zachowywać szczególną ostrożność kiedy dzwoni do nas osoba, która podaje się za pracownika instytucji i prosi o instalowanie aplikacji czy dane konta.
O wszystkich próbach wyłudzenia pieniędzy należy poinformować Policję.
- Podczas jakichkolwiek transakcji warto wykonać screen przesyłanych linków czy danych. To w przypadku dokonania oszustwa pomoże szybciej ustalić np. numer IP urządzenia oszusta. W razie podejrzeń, że padliśmy ofiarą oszustwa, warto też jak najszybciej zgłosić to na Policję, istnieje bowiem możliwość zablokowania przelewu - podkreśla st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Pamiętajmy, że tylko nasza ostrożność, czujność i dystans do przekazywanych informacji spowodują, że nie staniemy się kolejną ofiarą oszustwa!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze