Na kwotę kilkuset złotych została oszukana mieszkanka powiatu kościerskiego, która na jednym z serwisów aukcyjnych wpłaciła zaliczkę na zakup płaszcza. Po dokonaniu wpłaty kontakt ze sprzedającym się urwał. Takich przypadków w minionym tygodniu kościerscy policjanci odnotowali blisko dziesięć. Funkcjonariusze po raz kolejny apelują więc o zachowanie rozsądku podczas zakupów przez internet.
Z uwagi na to, iż większość sklepów jest nieczynnych bądź ze względów bezpieczeństwa zalecane jest pozostanie w domu, jedynym źródłem zakupów pozostaje internet. I choć internetowi oszuści działają już od dawna, czas epidemii jest dla nich prawdziwym rajem. W ostatnim czasie przekonało się o tym aż kilkoro mieszkańców powiatu kościerskiego. W zaledwie tydzień funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie odnotowali blisko dziesięć takich przypadków. Ostatni miał miejsce w poniedziałek.
- Zgłosiła się do nas 34-letnia mieszkanka powiatu kościerskiego. Zgodnie z zawiadomieniem na jednej z platform internetowych zakupiła płaszcz. Dokonała przelewu za jego zakup w wysokości 300 zł. Po dokonaniu zapłaty kontakt ze sprzedającym się urwał - mówi st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Funkcjonariusze po raz kolejny apelują o zachowanie rozsądku podczas zakupów przez internet.
Schemat działania internetowych oszustów jest zwykle bardzo podobny. Poprzez ogłoszenia w sieci oferują na sprzedaż różne towary bądź usługi po bardzo atrakcyjnej cenie. Po dokonaniu przez kupującego wpłaty na podane konto bankowe, wszelki kontakt ze sprzedającym nagle się urywa. Oszukany nie ma więc ani pieniędzy, ani towaru.
- Przed dokonaniem transakcji warto sprawdzić wiarygodność osoby sprzedającej dany produkt, a zamiast uiszczać opłatę za towar przed wysyłką, zapłacić nieco więcej i wybrać opcję zapłaty za pobraniem - radzi rzecznik kościerskiej policji.
W przypadku zaś zakupu na przykład samochodu, warto pojechać do sprzedającego i osobiście obejrzeć pojazd, a dopiero potem dokonywać transakcji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
pod jakimi nazwami byli ci co oszukiwali żeby wiedzieć ze to oszust
a na UJ jej ten płaszcz. paserstwo nie popłaca a pewnie cena była niższa od legalnego. Nie żal. no i ta zaliczka :)
pod jakimi nazwami byli ci co oszukiwali żeby wiedzieć ze to oszust
a na UJ jej ten płaszcz. paserstwo nie popłaca a pewnie cena była niższa od legalnego. Nie żal. no i ta zaliczka :)