Dwóch kierujących po alkoholu i 29-latek kierujący pod wpływem środków odurzających - to bilans zatrzymań na drogach powiatu kościerskiego minionego weekendu. Dodatkowo 29-latek ma czynny zakaz prowadzenia pojazdów. Funkcjonariusze przypominają, że za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości i pod wpływem środków zakazanych grożą surowe sankcje karne.
Do pierwszego z zatrzymań doszło już w czwartek około godziny 20. w Dziemianach. Tamtejsi funkcjonariusze zatrzymali do kontroli VW Borę, którym kierował 19-letni mężczyzna. Poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wydmuchał ponad pół promila alkoholu. Zatrzymano mu prawo jazdy kategorii B. W sobotę z kolei, również policjanci Posterunku Policji w Dziemianach, w Wielu zatrzymali do kontroli golfa. Jego kierujący znajdował się po użyciu alkoholu. Także stracił prawo jazdy.
W niedzielę około godziny 22.30 na ulicy Wojska Polskiego w Kościerzynie funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie zatrzymali natomiast audi, którym kierował 29-latek. Jak podaje st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji, mężczyzna zachowywał się jakby znajdował się pod wpływem środków odurzających. Potwierdziło to badanie narkotestem. Dodatkowo pobrano od niego krew do badań. Po sprawdzeniu w policyjnych rejestrach okazało się również, że 29-latek ma czynny zakaz prowadzenia pojazdów obowiązujący do 2022 roku. Była to jedna z sankcji za prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających.
Funkcjonariusze przypominają, że za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości grożą surowe sankcje karne - kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego. Ponadto warto pamiętać, że nietrzeźwi kierowcy stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu.
Policjanci apelują do kierowców, którzy są niepewni co do swojego stanu trzeźwości, aby przed siadaniem za kierownicę odwiedzić komisariat i poddać się badaniu alkomatem. Jest to darmowe, a z pewnością uchroni nas przed późniejszymi ewentualnymi sankcjami karnymi.
Przypomnijmy, że codziennie na polskich drogach ginie kilkanaście osób. W ponad 10 proc. odpowiedzialni za tragedię są nietrzeźwi kierowcy. Pijanemu sprawcy nie tylko grozi odpowiedzialność karna, ale też wysokie konsekwencje finansowe. Pijani kierowcy to potencjalni zabójcy.
Dlatego też widząc pijanego kierowcę, nie bądź obojętny. Reaguj! Jeśli zauważysz kierowcę, który zachowuje się podejrzanie, nigdy tego nie lekceważ. Przede wszystkim pamiętaj o swoim bezpieczeństwie - zwolnij, uważnie obserwuj sytuację i koniecznie wezwij policję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pamiętacie jak dziewczyna z Lipusza potrąciła grupę młodzieży będąc pod wpływem narkotyków? Nic jej nie zrobili! Jeździ dalej samochodem i śmieje się policji w twarz. Policjanci na 100% widzą jak zawozi dzieci do szkoły, sami też mają dzieci i wożą je do szkoły. Jeszcze wiele lat minie zanim policja zapracuje sobie na szacunek społeczny.
Nie rozumiem, co trzeba mieć w bani, żeby wejść do auta pod wpływem alko czy dragów... Wystarczy się rowerem pod wpływem alkoholu przejechać i zobaczyć co można sobie lub komuś zrobić. A co dopiero autem...
zbyt łagodne kary
To bardziej skomplikowane. THC - substancja czynna znajdująca się w szuszu marihuany potrafi się utrzymywać przez długi czas w organizmie mimo że osoba jest trzezwa. Jeśli zapalisz, to w krwii wychodzi nawet do 3 mscy. Wszystko zależy od stężenia.
Jak to tak po mefedronie samochodem :)
Pamiętacie jak dziewczyna z Lipusza potrąciła grupę młodzieży będąc pod wpływem narkotyków? Nic jej nie zrobili! Jeździ dalej samochodem i śmieje się policji w twarz. Policjanci na 100% widzą jak zawozi dzieci do szkoły, sami też mają dzieci i wożą je do szkoły. Jeszcze wiele lat minie zanim policja zapracuje sobie na szacunek społeczny.
Nie rozumiem, co trzeba mieć w bani, żeby wejść do auta pod wpływem alko czy dragów... Wystarczy się rowerem pod wpływem alkoholu przejechać i zobaczyć co można sobie lub komuś zrobić. A co dopiero autem...
zbyt łagodne kary