Mieszkańcy Kalisza dziękowali za tegoroczne plony podczas tradycyjnych dożynek gminy Dziemiany. Towarzyszyły im konkursy, muzyka, zabawa, a przede wszystkim bardzo dobra atmosfera.
Uroczystości dożynkowe rozpoczęły się mszą świętą, której przewodniczył ks. Marcin Szopiński z parafii św. Antoniego Padewskiego w Dziemianach. Rolnicy w podziękowaniu za tegoroczne zbiory, w kościele w Kaliszu złożyli tradycyjne wieńce dożynkowe. Po zakończonej liturgii, mieszkańcy, przedstawiciele władz samorządowych, a także sołectw gminy Dziemiany, w specjalnym korowodzie przybyli na miejscowy stadion, gdzie odbywały się główne uroczystości dożynkowe. Lokalną społeczność powitał Leszek Pobłocki, wójt gminy Dziemiany.
- Dzisiaj wielkie święto, a jednocześnie wielka radość. Najpierw orka, potem siew, a następnie żniwa i radość. To właśnie dzisiaj jest ten ostatni akcent tegorocznej pracy rolników. Jako gospodarz tej gminy, chciałbym podziękować im wszystkim za to, że wiosną biorą pług, sieją ziarno i pielęgnują siew, aż po czas zbiorów. Koniec tych prac, czas żniw, to czas nadziei, że plony będą dość wielkie, by wyżywić naród. Dlatego dziękuję wszystkim rolnikom, bo to jedna z najtrudniejszych profesji. Kaszubscy rolnicy, rolnicy sołectwa Kalisz, to elita tego zawodu. To ludzie, którzy nie zwracają uwagi na pogodę, idą w pole, aby to, co jest kwintesencją pracy rolnika, rzeczywiście wykonać – podkreślił wójt gminy Dziemiany, Leszek Pobłocki.
W imieniu starosty kościerskiego, Alicji Żurawskiej, podziękowania złożył Piotr Laska, wicestarosta kościerski.
- Składam podziękowanie za ciężką pracę i jednocześnie gratuluję stanu rolnictwa, które w ostatnich latach przeszło prawdziwy skok cywilizacyjny. Widać to szczególnie po maszynach wykorzystywanych do prac w rolnictwie. Myślę, że wszyscy obecni tutaj rolnicy, mają do dyspozycji nowoczesne urządzenia, których nie muszą się wstydzić, a my wszyscy możemy być z nich dumni – podkreślił Piotr Laska.
Zanim uczestnicy przystąpili do wspólnego biesiadowania i zabawy, starostowie dożynek, państwo Dorota i Wiesław Kłopotek, podzielili tradycyjny bochenek chleba i poczęstowali nim zgromadzoną na stadionie publiczność. Uczestnicy dożynek w Kaliszu nie mogli narzekać na brak atrakcji. Na najmłodszych czekały lody, dmuchańce oraz różnego rodzaju animacje. Nie zabrakło także tradycyjnej grochówki oraz wielu innych, wyjątkowych potraw. Rolniczemu świętu towarzyszył pokaz maszyn rolniczych takich jak np. kombajny, ciągniki itp., a także wozów strażackich jednostek OSP w terenu gminy Dziemiany. Dożynki uświetnił występ Damiana Holeckiego oraz Orkiestry Dętej „Przyjaźń”. Dodajmy, że osoby zainteresowane mogły również zaszczepić się przeciwko Covid-19.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze