Nie tylko za nie opuszczenie miejsca odbywania kwarantanny odpowie 65-letni mężczyzna, którego w piątkowy wieczór zatrzymali kościerscy policjanci. Mężczyzna kierował peugeotem mając w organizmie dwa promile alkoholu. Wpadł w ręce stróżów prawa dzięki emerytowanemu policjantowi. Interweniujący mundurowi są poddani samoobserwacji z uwagi na możliwość zakażenia koronawirusem.
Do zdarzenia doszło w piątkowy wieczór w Kościerzynie. Jak poinformowała nas jedna z naszych Czytelniczek, około godziny 19. emerytowany policjant po pościgu zatrzymał nietrzeźwego kierowcę.
- Wcześniej mężczyzna miał awanturować się w jednym z dyskontów, bo nie sprzedano mu alkoholu z uwagi na nietrzeźwość. Mężczyzna został ujęty po pościgu i przekazany policji. Z uwagi na fakt, iż powinien przebywać na kwarantannie (żona pielęgniarka - wynik covid19 pozytywny) do izolatorium trafili policjanci, którzy przejęli nietrzeźwego kierującego - relacjonuje nasza Czytelniczka.
Informacje te potwierdza kościerska policja.
- W piątek około godziny 19. emerytowany policjant naszej komendy zauważył jak mężczyzna, od którego była wyczuwalna woń alkoholu, kupował alkohol, a następnie wsiadł do peugeota i odjechał. Emerytowany policjant pojechał za nim, w między czasie o całej sytuacji powiadamiając dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie. Wskazał policjantom miejsce, w którym zatrzymał się kierujący peugeotem. Funkcjonariusze poddali go badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. 65-latek wydmuchał około dwa promile alkoholu - mówi st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
- Mężczyzna awanturował się. Powiedział policjantom, że jest zakażony koronawirusem i powinien przebywać na kwarantannie. Po sprawdzeniu w bazie osób objętych kwarantanną, potwierdziły się informacje, że mężczyzna jest objęty kwarantanną. O opuszczeniu miejsca jej przebywania powiadomiono sanepid. Funkcjonariusze po zakończeniu interwencji udali się do komendy, do miejsca odosobnienia. Nie mieli już kontaktu z innymi osobami. Zgodnie z procedurami zostali skierowani na samoobserwację, a o sprawie powiadomiono sanepid, które podejmie dalsze decyzje - dodaje oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.
65-letni mężczyzna odpowie więc nie tylko za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, ale też niedostosowanie się do decyzji o kwarantannie.
Warto przypomnieć, że osoby objęte kwarantanną mają obowiązek przebywać we wskazanym przez siebie miejscu i stosować się do zaleceń służb sanitarnych. Inspektor sanitarny za nieprzestrzeganie kwarantanny może nałożyć karę do 30 tys. zł.
Z kolei za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości grożą surowe sankcje karne, a mianowicie kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego. Ponadto warto pamiętać, że nietrzeźwi kierowcy stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
...udali się do komendy, do miejsca odosobnienia... a w którym miejscu to jest w tym budynku? buhahahahahahahahahah
Emerytowany policjant ? To ile lat ma ten emeryt ? 36 czy może 42 ? Czas zlikwidować komunistyczne przywileje !!!
Dokładnie, za dobrze maja !!!
Wystarczy złożyć papiery i przejść rekrutację i może też otrzymasz emeryturę po 25 latach służby. Po 15 latach emeryturę mają co byli przyjęci przed zmianami, jednak emerytura po tym okresie to zaledwie 40% ostatniej pensji... Szału nie ma...
Było się uczyć.
Konfidenet nawet nawet na emeryturze...
Nic tylko życzyć Ci aby twoje dziecko albo kogoś z rodziny przyjechał pijak na przejściu i najlepiej na czerwonym.
Jaki związek z zdarzeniem ma informacja o żonie pielęgniarce COVID-19 plus? Redakcja teraz piętnuje pielęgniarki które są zarażone?
Do Gość z 2020-10-04 13:08:47 Tylko nie zapominaj, że jeśli już odchodzi na emeryturę to wszyscy koledzy zrzekają się swoich dodatków na rzecz kolegi przyszłego emeryta tzw."dziadka". Dziadek następnie po wypłacie kolegom oddaje pod stołem co mieli dostać. W ten sposób ostatnia podstawa leci w górę i od tego dopiero jest te 40%. Tak mi przynajmniej tłumaczył kolego policjant emeryt po pijaku. Dodatkowo podatków nie płacą. https://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/349408,w-polsce-nie-wszyscy-musza-placic-podatki.html. Tu mogę się mylić bo może coś się zmieniło w tym zakresie od 2009 roku.
No i z tymi podatkami to się mylisz...jazdy emeryt płaci podatek dochodowy.
...udali się do komendy, do miejsca odosobnienia... a w którym miejscu to jest w tym budynku? buhahahahahahahahahah
Emerytowany policjant ? To ile lat ma ten emeryt ? 36 czy może 42 ? Czas zlikwidować komunistyczne przywileje !!!
Dokładnie, za dobrze maja !!!