Reklama

Janusz K. nieprawomocnie wydalony z urzędu sędziego. Do więzienia nie może trafić, bo chroni go immunitet

Przed Sądem Dyscyplinarnym w Gdańsku zapadł wyrok w sprawie Janusza K. - sędziego Sądu Rejonowego w Kościerzynie. Dyscyplinarnie został on wydalony z urzędu sędziego. Orzeczenie jednak jest nieprawomocne. Tymczasem sąd w Koszalinie wstrzymał wobec niego wykonanie kary, bo nadal chroni go immunitet. Sędzia Janusz K. mimo prawomocnego skazania za korupcję nadal pobiera pensję.

W czwartek Sąd Apelacyjny - Sąd Dyscyplinarny w Gdańsku rozpoznał sprawę Janusza K. - sędziego Sądu Rejonowego w Kościerzynie.

- Sąd uznał obwinionego sędziego za winnego popełnienia czynów zarzucanych mu we wniosku o ukaranie i za to na podstawie art. 109 § 1 pkt 5 ustawy z dnia 27 lipca 2001r. Prawo o ustroju sądów powszechnych orzekł wobec niego karę dyscyplinarną złożenia sędziego z urzędu - informuje sędzia Roman Kowalkowski, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.

Orzeczenie jest jednak nieprawomocne. Sędziemu Januszowi K., rzecznikowi dyscyplinarnemu, Krajowej Radzie Sądownictwa, jak i Ministrowi Sprawiedliwości służy odwołanie od tego wyroku do Sądu Najwyższego.

Tymczasem Sąd Rejonowy w Koszalinie wstrzymał wobec Janusza K. wykonanie kary osadzenia go w areszcie śledczym.

- Sąd wstrzymał wykonanie kary z uwagi na to, że sędziego Janusza K. chroni immunitet w zakresie osadzenia go w zakładzie karnym. Janusz K. miał uchylony immunitet częściowo, w zakresie możliwości osądzenia go. W środę Sąd Rejonowy w Koszalinie zwrócił się do Sądu Apelacyjnym w Gdańsku o wyrażenie zgody na osadzenie skazanego w zakładzie karnym - informuje sędzia Sławomir Przykucki, rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie.

Jeśli Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchyli sędziemu Januszowi K. immunitet, zostanie on ponownie wezwany do stawienia się w zakładzie karnym. Dopiero, gdy nie stawi się w areszcie, sąd może wydać nakaz doprowadzenia go do zakładu.

Warto dodać, że sędzia Janusz K. nie orzeka niemal od dziewięciu lat. Został zawieszony w czynnościach służbowych. Nadal pobiera jednak pensję pomniejszoną o 35 proc. Wynagrodzenie będzie otrzymywał do czasu uprawomocnienia się wyroku w sprawie wydalenia go z urzędu sędziego.

Przypomnijmy, że sprawa Janusza K. ujrzała światło dzienne w 2008 roku. Kościerski sędzia został oskarżony o to, że od 8 grudnia 1998 roku do 22 grudnia 2008 roku będąc funkcjonariuszem publicznym, sędzią Sądu Rejonowego w Kościerzynie, gdzie pełnił funkcję przewodniczącego Wydziału Karnego, w krótkich odstępach czasu, z góry powziętym zamiarem, żądał i przyjmował od Mariana T i Krystyny L. korzyści majątkowe w łącznej kwocie 100.000 zł. W zamian za korzystne orzeczenia dla Mariana T., czyniąc sobie z tego procederu stałe źródło dochodu.

Oskarżony został również o to, że w maju 2007 roku w krótkich odstępach czasu zażądał, a następnie przyjął od Mirosława K. łapówkę w wysokości 40.000 zł w zamian za korzystny wyrok polegający na uniewinnieniu Mirosława K. i Alfonsa B. O to, że od listopada do grudnia 2008 roku nie dopełnił swoich obowiązków i sporządził projekt apelacji dla oskarżonych na ich korzyść w zamian za artykuły spożywcze w postaci ryb w galarecie wartości 300 zł oraz wypożyczenie na okres pięciu dni samochodu marki mercedes.

Dodajmy też, że w 2006 roku orzekał w sprawie Marcina P. Za popełnione przestępstwo prezesowi Amber Gold groziła kara od pół roku do ośmiu lat więzienia, a otrzymał jedynie niewielką grzywnę, co więcej, nie miał nawet obowiązku naprawienia szkody.

Zasiadający z nim na ławie oskarżonych, Marcin L. został zaś oskarżony o udzielanie pomocy żądającemu korzyści majątkowej sędziemu polegającej na pośredniczeniu, informowaniu o terminach i miejscach spotkań w celu przekazania łapówki.

Po kilkuletnim procesie toczącym się przed Sądem Rejonowym w Koszalinie (rozprawy były odraczane między innymi z uwagi na przedstawianie przez sędziego zwolnień lekarskich), w czerwcu 2014 roku zapadł wyrok skazujący dla obu oskarżonych. Do Sądu Okręgowego w Koszalinie trafiła jednak apelacja, w której Janusz K. zarzucił wymiarowi sprawiedliwości między innymi naruszenie jego prawa do obrony.

W konsekwencji proces ruszył od początku. Po dwóch latach, w czerwcu 2016 roku, koszaliński sąd po raz kolejny ogłosił wyrok ponownie skazując Janusza K. na karę pięciu lat bezwzględnego pozbawienia wolności, orzekając wobec niego grzywnę w wysokości 60.000 zł. Sędzia miał też zwrócić przyjęte łapówki. Z kolei wobec Marcina L. orzeczono karę roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres próby wynoszący pięć lat oraz grzywnę w wysokości 4.000 zł.

Sędzia nie zgadzał się z decyzją sądu i odwołał się do Sądu Okręgowego w Koszalinie. Tym samym w kwietniu sąd rozpatrzył jego apelację. Uznał go winnego zarzucanego mu czynu skazał na cztery lata bezwzględnego więzienia. Dodatkowo sąd orzekł wobec skazanego karę grzywny w wysokości 60.000 zł oraz przepadek korzyści majątkowej. Drugi z oskarżonych, Marcin L., który miał pośredniczyć w przekazywaniu łapówek, został uniewinniony.

24 lipca Janusz K. miał stawić się w areszcie śledczym. Złożył jednak wniosek o wstrzymanie i odroczenie wykonania kary.

Do sprawy będziemy wracać.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    waciak - niezalogowany 2017-08-27 19:22:36

    A co z przypadkami oczywistych bezczelnych przekrętów w wyrokach i ich uzasadnieniach jak ten hit ostatnich dni: http://pamietnikwindykatora.pl/2017/07/18/przekrety-sedziow-czesc-1/ - jak słusznie zauważa autor tego, przeciez takich przekrętów nie robi się za darmo. Takich przekretow jest mnóstwo w skali całej naszej Polski, o czym coraz głośniej w internecie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    znieszmaczony - niezalogowany 2017-08-01 01:15:09

    chory kraj... złapią Cię za rękę, MÓW: to nie Moja ręka... [sic!] polski sędzio j.k. gdzie Ty masz HONOR, POCZUCIE WŁASNEJ GODNOŚCI; podejrzewam, że przyrzekałeś swojej Ojczyźnie: PRZESTRZEGANIE PRAWA…, ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SWOJE DECYZJE, etc. a mamy: wykształcony, najwyższa kasta... a CHAM (pot. BURAK, ŚWINIA, GNÓJ, ...) i brak ci zwykłego LUDZKIEGO WSTYDU... kasa leci... miesiąc za miesiącem, za bycie złodziejem/gnojem/BANDYTĄ?, już przez prawie 10 lat! podejrzewam, że obniżona pensja j.k. to marzenie dla każdego ciężko i UCZCIWIE pracującego obywatela naszego (?) kraju; chyba gdzieś jest normalniej - bilet w dłoń :(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Januszku - niezalogowany 2017-07-31 07:50:58

    Ci co stali ze świeczkami nie pozwolą abyś odsiedział uczciwi wyrok i pozwolą abyś powiedział to co wiesz o tym co dzieje się pod płaszczem Temidy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości