To jedna z największych inwestycji związanych z ochroną środowiska w historii Kościerzyny. Chodzi o modernizację oczyszczalni ścieków, która kosztowała ponad 25 mln zł. Dzięki niej, obiekt będzie produkował własną energię elektryczną.
O modernizacji oczyszczalni ścieków w Kościerzynie można powiedzieć, że to historyczny projekt. Szefostwo miejskiej spółki, czyli Kościerskiego Przedsiębiorstwa Infrastruktury KOS-EKO myślało o jego realizacji już od wielu lat.
- Już od 2014 roku myśleliśmy o tym, by na oczyszczalni zainstalować technologię poprawiającą efektywność energetyczną. Mówiąc wprost, zależało nam na produkowaniu energii z osadu ściekowego, który taki potencjał posiada. Wdrożyliśmy nowoczesne technologie związane z fermentacją osadów, które pozwalają na to, by taki cel osiągnąć. Korzyści są takie, że teraz oczyszczalnia przestaje być tylko konsumentem energii, ale jednocześnie jej wytwórcą. Jeśli chodzi o konkretne liczby, to dzięki temu przedsięwzięciu, około 30 procent energii będziemy wytwarzać z własnego potencjału. A co za tym idzie, nie będziemy musieli wspomnianych kilkudziesięciu procent kupować – wyjaśnia Robert Fennig, prezes MPI KOS-EKO.Reklama
Warto dodać, że Kościerzyna znalazła się w gronie sześciu takich instalacji w całym województwie pomorskim. Podobne zbudowano do tej pory w Gdańsku, Gdyni, Słupsku, Swarzewie, Ustce i Łebie.
Inwestycja pochłonęła ponad 25 mln zł. Jednak zdecydowaną część tej puli stanowiły dofinansowania z różnych źródeł. Jak zaznacza prezes Robert Fennig, ponad 13,8 mln zł udało się pozyskać ze środków unijnych, a kolejne 5 mln zł pochodziło z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Natomiast 6 mln zł stanowiła pożyczka z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, którą zaciągnęła miejska spółka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze