- Bałem się przed tym meczem kompromitacji - stwierdził w jednym z wywiadów Jerzy Jarzębowski, trener piłkarzy Kaszubii Kościerzyna. Kompromitacji nie było, ale w meczu otwierającym sezon III ligi biało-bordowi przegrali wysoko z Dąbem Dębno 3:0 (1:0), rozpoczynając rozgrywki od przedostatniej pozycji w tabeli.
W Kościerzynie piłkarska drużyna przechodzi przebudowę. Z klubem pożegnało się w przerwie letniej kilku podstawowych zawodników, w tym kapitan Dawid Klawikowski. Zespół tworzą w tej chwili głównie młodzi, nie ograni jeszcze zawodnicy, a niepewna sytuacja finansowa klubu sprawia, że przyzwyczajeni ostatnio do walki swoich pupili o czołowe lokaty kibice, pogodzić będą musieli się z walką Kaszubii o utrzymanie. Nie ukrywa zresztą tego sam trener Jarzębowski.
Potwierdzać zdaje się to zresztą pierwszy mecz sezonu, na który kościerzynianie udali się do Dębna. Miejscowy Dąb pewnie i zasłużenie zgarnął trzy punkty, choć przyznać trzeba, że nie bez znaczenia był tu niezwykle pechowy dla gości początek spotkania.
Już w 9 minucie arbiter podyktował rzut karny, który szczęśliwie wybronił Kafarski. W ciągu kolejnych 10 minut z poważnych opresji udawało nam się wyjść jeszcze dwukrotnie, ale już w 24 minucie miejscowi udokumentowali zdecydowaną przewagę golem. Na domiar z złego za faul na Grąbczewskim z boiska wyrzucony został w tej sytuacji świetnie dysponowany do tej pory Kafarski. Sędzia po raz drugi wskazał na 11 metr, a szansę wykorzystał Dudek.
Grająca w osłabieniu Kaszubia, z Mateuszem Spierewką w bramce nie miała już realnych szans na korzystny rezultat. Mało tego, przez zdecydowaną większość czasu broniliśmy się przed dalszym naporem kopaczy z Dębna. Do przerwy wynik nie uległ jednak zmianie, a liczne ataki gospodarzy kończyły się co najwyżej na rzutach rożnych.
Ten stały fragment gry przyniósł jednak miejscowym drugą bramkę po dziesięciu minutach drugiej części meczu, a na listę strzelców ponownie wpisał się Dudek. Minutę później Dłubis obił naszą poprzeczkę, ale w 70 minucie już tyle szczęścia nie mieliśmy. Wprowadzony na boisko kilka chwil wcześniej Jasiak podwyższył rezultat na 3:0.
Spokojne i pewne prowadzenie sprawiło, że Dąb nie forsował już tempa. Mimo to, w samej końcówce Spierewkę po raz kolejny uratowała poprzeczka. Nieco wcześniej zaś niecelne próby strzałów zaliczyli Troka i Bieliński.
Kaszubia przegrała na inaugurację sezonu 3:0. W najbliższy weekend derby Kaszub z lokalnym rywalem, Cartusią Kartuzy. Na stadionie w Kościerzynie zmierzą się więc ostatnia z przedostatnią drużyną ligi po pierwszej serii spotkań.
Komentarze