W ostatni weekend strażacy w powiecie kościerskim wyjeżdżali do akcji 22 razy. Połamane gałęzie, powalone drzewa i zalane piwnice były głównym powodem interwencji spowodowanych przez gwałtowne wiatry i nawałnice przechodzące nad Kaszubami w czasie ostatnich dwóch dni.
Tylko w niedzielę rano straż pożarna musiała interweniować pięć razy. Wczoraj odnotowano aż 17 wyjazdów do zdarzeń będących skutkiem silnych burz, jakie przetoczyły się nad powiatem kościerskim.
Intensywne ulewy i silny wiatr przyniosły mnóstwo szkód. Na szczęście nie doszło do żadnego pożaru spowodowanego uderzeniem pioruna. Nie ma też żadnych ofiar.
Strażacy wypompowywali wodę z zalanych piwnic, usuwali gałęzie i powalone na drogi drzewa. Najbardziej skutki żywiołu odczuły gminy: Dziemiany, Nowa Karczma i Kościerzyna.
NB, FP
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze