Nieszczęśliwe dla 45-latka zakończyło się spotkanie w drodze do pracy kolegów, którzy jadąc samochodem chcąc przywitać znajomego kierującego rowerem klepnęli go na powitanie. Mężczyzna przewrócić się i z urazem barku trafił do szpitala.
Informację o wypadku kościerska policja otrzymała w poniedziałkowy wieczór. Okazało się, że do zdarzenia doszło kilka godzin wcześniej, gdy 45-letni mężczyzna jechał na rowerze do pracy.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie, że mieszkaniec gminy Karsin będąc w pracy, źle się poczuł i trafił do szpitala. Funkcjonariusze ustalili, że powodem tego było zdarzenie, do którego doszło, gdy jechał na rowerze. W miejscowości Borsk jego koledzy jadący samochodem, podczas wyprzedzania, zrównali się z rowerzystą i jeden z nich klepnął go na powitanie. Mężczyzna na skutek tego wjechał do rowu i przewrócił się - relacjonuje oficer prasowy KPP Kościerzyna, Piotr Kwidziński.
Niefrasobliwe powitanie poskutkowało dla 45-latka urazem barku.
Wizytą w szpitalu zakończyła się także przejażdżka rowerem dla nastolatka w Kościerzynie.
- Na osiedlu Tysiąclecia pod forda, którym kierowała 49-letnia kobieta, wjechał rowerzysta. Nastolatek z ogólnymi potłuczeniami trafił do kościerskiego szpitala. Na szczęście kobieta jechała z niewielką prędkością - mówi mł. asp. Kwidziński.
- Apelujemy do rowerzystów, aby włączając się do ruchu, rozejrzeli się i upewnili się, czy nie nadjeżdża inny pojazd - zaznacza.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze