Na swoim koncie ma już trzy zarzuty, a to jeszcze nie koniec. 53-letni mężczyzna nie tylko znieważył policjantów, naruszył ich nietykalność cielesną i kierował wobec nich groźby karalne, ale wcześniej spowodował kolizję i oddalił się z miejsca zdarzenia. Podczas zatrzymania była od niego wyczuwalna silna woń alkoholu.
Do zdarzenia doszło we wtorkowy wieczór na kościerskiej obwodnicy.
- Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie otrzymał zgłoszenie o kolizji drogowej. Z ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia policjantów wynika, że kierujący citroenem podczas wyprzedzania uderzył w tył VW Passata, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia. Dyżurny skierował na miejsce funkcjonariuszy ogniwa patrolowo-interwencyjnego, którzy zatrzymali kierującego citroenem. Od 53-latka była wyczuwalna silna woń alkoholu, więc przetransportowano go do Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie, gdzie pobrano od niego krew celem ustalenia stanu trzeźwości - informuje Dominika Polak, p.o. rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.
- Podczas wykonywania czynności, mężczyzna zachowywał się agresywnie wobec funkcjonariuszy. Znieważył ich słownie, naruszył nietykalność cielesną oraz kierował wobec nich groźby karalne - dodaje.
Mężczyźnie przedstawiono trzy zarzuty dotyczące znieważenia funkcjonariuszy, naruszenia ich nietykalności cielesnej oraz kierowania wobec nich gróźb karalnych. Trwa ustalanie, czy mężczyzna znajdował się w stanie nietrzeźwości w czasie doprowadzenia do kolizji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
jesli byl pod wplywem alkoholu ZABRAC PRAWO JAZDY i niech po roku nowy egzamin zdaje
Takiemu typowi zabranie prawa jazdy z pewnością nie przeszkodzi w tym aby dalej jeździć. I to po pijaku.
Obydwoje macie rację moi parafianie.
Zabranie prawa jazdy ok, ale to nic nie zmieni, chłop już może nie zda bo za stary, ale w większości młodzi kierowcy zdają i raczej ich to nie zmienia, a gość głupi bo mógł uciec, nie dać się złapać i się sam zgłosić jak by wytrzeźwiał, to tylko by odpowiadał za spowodowanie zdarzenia drogowego.
Za kratki a nie w zawiasach..
Tak średnio bym powiedział.
Za kratki i po sprawie.
jesli byl pod wplywem alkoholu ZABRAC PRAWO JAZDY i niech po roku nowy egzamin zdaje
Takiemu typowi zabranie prawa jazdy z pewnością nie przeszkodzi w tym aby dalej jeździć. I to po pijaku.
Obydwoje macie rację moi parafianie.