Reklama

Aż siedmioro seniorów próbowano oszukać metodą na wnuczka w opałach

W czwartek kościerscy funkcjonariusze odebrali aż siedem zgłoszeń odnośnie próby oszukania seniorów metodą na wnuczka. We wszystkich przypadkach schemat był ten sam. Zadzwonił policjant z prośbą o pieniądze, które miałyby zapobiec aresztowania wnuczka. Na szczęście seniorzy zareagowali wzorowo i żaden z nich nie dał się oszukać.

Jak informuje st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji, w czwartek policjanci odnotowali aż siedem zgłoszeń dotyczących oszustw metodą na wnuczka.

- We wszystkich przypadkach schemat był ten sam. Do osoby starszej na telefon stacjonarny zadzwonił "policjant". Twierdził, że wnuk bądź wnuczka mają kłopoty z prawem. Przed uratowaniem ich przed aresztem miało pomóc wpłacenie odpowiednich sum pieniędzy - relacjonuje st. asp. Piotr Kwidziński.

Jak dodaje, wszyscy seniorzy zareagowali wzorowo. Nie dali się oszukać.

Reklama

- Żaden z seniorów nie dał się oszukać. Są doinformowani. Mają wiedzę na temat metod obranych przez oszustów, ale też dobre kontakty z najbliższymi. Niektórzy po otrzymanym telefonie, zadzwonili do najbliższych osób, by upewnić się, czy nic im nie grozi - podaje rzecznik kościerskiej policji.

W jednym przypadku o mały włos, a 81-letnia kobieta straciłaby swoje życiowe oszczędności. Jak relacjonuje jej syn, kobieta była ostrzegana przed tego typu oszustami. Nie raz twierdziła, że nie da się oszukać. Tymczasem "policjanci-oszuści" doskonale opanowali techniki psychologiczne i manipulacyjne i mało brakowało udałoby się im oszukać 81-latkę. Przed utratą pieniędzy uratowały ją między innymi panie w banku, gdzie kobieta udało się wypłacić pieniądze. Kilka razy podkreślały jej, by w przypadku wypłaty na skutek otrzymania jakiegoś telefonu, lepiej poszła na policję. I na szczęście tak się stało. 81-latka udała się na komendę i tym samym uratowała swoje oszczędności.

Reklama

Policjanci przestrzegają, by zachować szczególną ostrożność przy rozmowach telefonicznych i kontaktach z nieznajomymi.

- Pamiętajmy, że sposób działania oszustów jest za każdym razem podobny. Dzwoniąc do nas podają się za członków rodziny lub przedstawiciela jakiegoś zawodu i wykorzystując wymyśloną historię proszą o przekazanie pieniędzy. Policjanci nigdy nie informują telefonicznie o prowadzonych czynnościach i tym samym nie proszą o przekazanie oszczędności nieznanej osobie - podkreślają mundurowi.

W przypadku otrzymania takiego połączenia, swoje podejrzenia najlepiej rozwiać dzwoniąc na numer 112.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości