Z pozoru zwykła awantura na stacji benzynowej w gminie Kościerzyna zakończyła się nieoczekiwanym finałem. Policjanci, wezwani do agresywnego klienta, odkryli, że 74-letni mężczyzna od dłuższego czasu był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. Senior miał na koncie wyrok za znęcanie się nad zwierzętami i ukrywał się przed odbyciem kary.
Niecodzienna interwencja miała miejsce na terenie gminy Kościerzyna. Dyżurny miejscowej Komendy Powiatowej Policji otrzymał zgłoszenie o agresywnym kliencie na jednej ze stacji paliw. Z relacji pracownika wynikało, że starszy mężczyzna wszczął awanturę i pomimo próśb nie chciał opuścić budynku.
- Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol. Gdy funkcjonariusze dotarli na stację, zastali zdenerwowanego pracownika oraz 74-letniego mężczyznę, który wciąż zachowywał się w sposób agresywny i nie reagował na polecenia. Policjanci szybko przystąpili do jego wylegitymowania - informuje Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy KPP w Kościerzynie.Reklama
Podczas sprawdzania danych w policyjnych systemach okazało się, że awanturujący się senior jest osobą poszukiwaną przez wymiar sprawiedliwości. Mieszkaniec powiatu kościerskiego miał do odbycia karę trzech miesięcy pozbawienia wolności za znęcanie się nad zwierzętami.
74-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Następnie trafił do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę. Jak podkreślają policjanci, szybka reakcja pracownika stacji i profesjonalne działanie patrolu pozwoliły na bezpieczne zakończenie interwencji oraz ujęcie osoby ukrywającej się przed wymiarem sprawiedliwości.
Funkcjonariusze przypominają, że każda, nawet z pozoru błaha interwencja, może doprowadzić do zatrzymania osób poszukiwanych lub zapobiec poważniejszym zdarzeniom.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A ja mam jedno pytanie... Od jakiegoś czasu czytam artykuły o niewątpliwych sukcesach kościerskiej policji i zauważyłem, że w 95% przypadków na zdjęciu widnieje ten sam funkcjonariusz odprowadzający przestępcę za kraty. Czy to jest jakiś RoboCop, człowiek na miarę Porucznika Borewicza, przed którym przestępcy drżą, a kobiety odczuwają motyle w brzuchu? XD
A ja mam jedno pytanie... Od jakiegoś czasu czytam artykuły o niewątpliwych sukcesach kościerskiej policji i zauważyłem, że w 95% przypadków na zdjęciu widnieje ten sam funkcjonariusz odprowadzający przestępcę za kraty. Czy to jest jakiś RoboCop, człowiek na miarę Porucznika Borewicza, przed którym przestępcy drżą, a kobiety odczuwają motyle w brzuchu? XD