Alicja Żurawska, starosta kościerski, która zachorowała na Covid-19, wróciła już do obowiązków zawodowych. Na zwolnieniu chorobowym przebywała dwa tygodnie. Chociaż jeszcze odczuwa nieco skutki przebytej choroby, zdecydowała się wrócić do pracy.
Przypomnijmy, że Covid-19 zaatakował starostę ponad dwa tygodnie temu. Pierwsze symptomy zakażenia Alicja Żurawska zaczęła odczuwać 1 marca. Już wtedy podjęła decyzję, że kolejnego dnia nie pójdzie do pracy i zrobi wymaz. Ten dał wynik negatywny. Z powodu pogarszającego się samopoczucia, Alicja Żurawska, 4 marca poddała się drugiemu wymazowi, który tym razem dał wynik pozytywny. Po dwóch tygodniach izolacji, starosta wróciła już do swoich obowiązków zawodowych.
- W pierwszym tygodniu miałam dość wysoką gorączkę oraz ogólne bóle mięśni, stawów itp. Później sytuacja zaczęła się zdecydowanie poprawiać. Obecnie czuję się nieco osłabiona, ale mam nadzieję, że każdym dniem będę wracać do formy. Przestrzegałam reżimu sanitarnego, a mimo to choroba mnie zaatakowała. Myślę, że społeczeństwo jest już na tyle świadome, że Covid-19 jest wśród nas i nie można lekceważyć tej choroby. Dlatego apeluje, by w momencie jakichkolwiek objawów pozostać w domu i zdecydować się na wymaz. Na szczęście nie mam żadnych powikłań, bo przez dwa tygodnie stosowałam się do wszystkich zaleceń lekarza. Myślę, że to jest właśnie najważniejsze, by tej choroby nie przechodzić, bo w innym przypadku może się to skończyć bardzo źle. Pewnie jeszcze przez jakiś czas będę odczuwać jakieś osłabienie, ale myślę, że w ciągu jednego, dwóch miesięcy, wszystko wróci do normy – powiedziała nam Alicja Żurawska.
Przypomnijmy, że w październiku minionego roku Covid-19 zdiagnozowano u wicestarosty kościerskiego, Piotr Laski. Natomiast w lutym tego roku, na Sars-Cov-2 zachorował burmistrz Kościerzyny, Michał Majewski. W rezultacie powikłań, trafił na kilka dni do szpitala. Michał Majewski do pracy, ma wrócić pod koniec marca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Super, dużo sił życzymy... :-)
Wygrała????????????????
I kogo to obchodzi?!? Wygrać to można w totka ;)
Zaskakujące. Burmistrz, teraz starosta. Dlaczego nie zadbali o siebie? Dlaczego nie mają wiedzy jak uniknąć zakażenia? Założyć się mogę o wszystko co mam, że nie badali sobie wcześniej poziomu wit. D 25(OH) i nie mieli pojęcia czy mają w ogóle jakąś odporność. Założę się też o wszystko, że nie zażywali cynku, colostrum, transfer factor, jeżówki purpurowej, propolisu, imbiru, kurkumy i nie suplementowali się kompletnymi zestawami witamin. Bo gdyby mieli taką elementarną wiedzę, to organizm dałby sobie radę niepostrzeżenie. Zwykli, szarzy ludzie bez wykształcenia, to jeszcze rozumiem, że mogą nie wiedzieć, ale ktoś na takich stanowiskach ...? Zadziwiające.
Kolejny naciągacz na suplementy i cudowne preparaty na "wszystko". Tacy ignoranci cynicznie żerują na naiwności i niewiedzy biednych ludzi dając im fałszywą nadzieję.
Zachorowali na Covid??? Przecież nosili maseczki i trzymali dystans!!! Jak to możliwe?!?
Cóż można napisać na twoją "wiedzę"? Chyba nic, bo co można pisać o niczym. Po prostu czytaj coś, interesuj się, zasięgaj języka, nie chcesz to nikt na siłę nie będzie cię uszczęśliwiał. Tu kolega napisał życzliwy post, aby pobudzić wyobraźnię ludzi. W naszej strefie geograficznej ludzie mają potężne niedobory wit. D. Tak potężne, że podatni są na każdą niemal chorobę, a o odporności to nawet nie ma co mówić. Ludzie są tępi, bo zamiast budować odporność, to żrą syntetyczne leki a apteki uwielbiają takich głupców. Koncerny farmaceutyczne kompletnie nie są zainteresowane naszym zdrowiem. Ale co ja będę pisał. Jak ktoś ma ciasny umysł, to wystaje w kolejce do aptek, choruje i umiera.
I chodzi o to żeby leczyć a nie wyleczyć, ze zdrowych i nieżyjących nie ma kasy.
Dwa wyniki negatywne to na jakiej podstawie stwierdzony covid:):)
Super, dużo sił życzymy... :-)
Wygrała????????????????
I kogo to obchodzi?!? Wygrać to można w totka ;)