Miał wygrać na loterii, zrobić interes życia na wymianie walut, a stracił oszczędności życia. 40-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego przelał na konto oszusta kwotę 330.000 zł! Kościerscy policjanci po raz kolejny ostrzegają przed oszustami w Internecie. - Pamiętajmy, że tylko nasza ostrożność, czujność i dystans do przekazywanych informacji spowodują, że nie staniemy się kolejną ofiarą oszusta - apelują.
W czwartek policjanci z Kościerzyny otrzymali zgłoszenie dotyczące nietypowego oszustwa metodą „na maklera giełdowego’’.
- Oszust nawiązał kontakt z ofiarą, poprzez telefon podał, że jest maklerem giełdowym, a 40-letni mężczyzna wygrał na giełdzie internetowej znaczną ilość pieniędzy. Oszust z każdym dniem zyskiwał coraz większe zaufanie mężczyzny. W pewnym momencie poinformował go, że zrobił interes życia, zarabiając na wymianie walut. Poprosił potencjalną ofiarę o podanie pełnych danych oraz dostęp do konta bankowego. W trakcie kontaktu z oszustem mężczyzna, podał wszystkie dane osobowe. 40-latek stracił ze swojego konta bankowego swoje oszczędności - ponad 330.000 zł. Pieniądze trafiły na konto bankowe przestępcy, a kontakt z oszustem się urwał. Wtedy pokrzywdzony zorientował się, że został zmanipulowany. Teraz wyjaśnieniem tej sprawy zajmą się śledczy z kościerskiej komendy - relacjonuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Oszustwo jest przestępstwem, za które grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.
- Oszustwo „na maklera giełdowego” jest jedną z nowszych form tego procederu. Pamiętajmy, że należy być ostrożnym w szczególności, gdy osoba, którą dopiero poznaliśmy, oczekuje od nas przekazania pieniędzy. Warto pamiętać, że oszuści cały czas modyfikują swój sposób działania i dlatego w każdym przypadku, gdy ktoś próbuje uzyskać od nas pieniądze, trzeba wykazać się dużą ostrożnością. Przypominamy, że cały czas aktualne są ostrzeżenia dla seniorów przed próbami oszustw metodami „na wnuczka”, „policjanta” czy „pracownika opieki społecznej”. Najlepiej jednak nie ulegać chwilowemu zauroczeniu, presji czasu i nie przekazywać pieniędzy nieznanym osobom - podkreśla asp. sztab. Piotr Kwidziński.
O wszystkich próbach wyłudzenia pieniędzy należy poinformować Policję.
- Pamiętajmy, że tylko nasza ostrożność, czujność i dystans do przekazywanych informacji spowodują, że nie staniemy się kolejną ofiarą oszusta - przestrzega oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chyba w jaskini się uczył ten informatyk xD Jak można być aż tak naiwnym?
"Teraz wyjaśnieniem tej sprawy zajmą się śledczy z kościerskiej komendy". Wyjaśnianie polegać będzie na tym, że policja kolejny raz zaapeluje o ostrożność w sieci. Złodzieja oczywiście policja nie ujmie, bo złodzieje internetowi są w rozwoju cywilizacyjnym o 50 lat przed policją. Jakie to jest przykre, że policja nie potrafi uchronić społeczeństwa przed takimi przestępstwami i ukrócić skutecznie ten proceder. Pieniądze poszły na konkretne konto, które musi mieć swojego właściciela. Przy obecnym poziomie technologii cyfrowej nie ma znaczenia w jakim kraju jest to konto. A jednak policja jest bezradna. Jak w pigułce widać tu jak bardzo policja odeszła od swojej fundamentalnej roli jaką powinna pełnić w społeczeństwie. A przecież zgodnie z rotą ślubowania "Policja służy wiernie narodowi, chroni ustanowiony Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej porządek prawny, strzeże, nawet z narażeniem życia, bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli". Widać zatem wyraźnie, że policja ani nie "służy", ani nie "chroni", ani nie "strzeże".
Tak . Konto ma konkretnego właściciela. Najczęściej to bezdomny mający dowód osobisty , lub jakiś żul któremu ktoś założył konto za flaszkę.
No i co z tego? Nawet gdyby tak było, to ten bezdomny musi te pieniądze podjąć w banku i komuś przekazać, albo zrobić przelew na inne konto. Albo zrobić to musi jakiś pełnomocnik. I tu jest właśnie pole do popisu dla policji. Tej policji która kompletnie jest bezradna w takiej sytuacji.
Chyba w jaskini się uczył ten informatyk xD Jak można być aż tak naiwnym?
"Teraz wyjaśnieniem tej sprawy zajmą się śledczy z kościerskiej komendy". Wyjaśnianie polegać będzie na tym, że policja kolejny raz zaapeluje o ostrożność w sieci. Złodzieja oczywiście policja nie ujmie, bo złodzieje internetowi są w rozwoju cywilizacyjnym o 50 lat przed policją. Jakie to jest przykre, że policja nie potrafi uchronić społeczeństwa przed takimi przestępstwami i ukrócić skutecznie ten proceder. Pieniądze poszły na konkretne konto, które musi mieć swojego właściciela. Przy obecnym poziomie technologii cyfrowej nie ma znaczenia w jakim kraju jest to konto. A jednak policja jest bezradna. Jak w pigułce widać tu jak bardzo policja odeszła od swojej fundamentalnej roli jaką powinna pełnić w społeczeństwie. A przecież zgodnie z rotą ślubowania "Policja służy wiernie narodowi, chroni ustanowiony Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej porządek prawny, strzeże, nawet z narażeniem życia, bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli". Widać zatem wyraźnie, że policja ani nie "służy", ani nie "chroni", ani nie "strzeże".
Tak . Konto ma konkretnego właściciela. Najczęściej to bezdomny mający dowód osobisty , lub jakiś żul któremu ktoś założył konto za flaszkę.