Reklama

Zmarznięty i zalany łzami stał przy drodze i prosił o pomoc. Ty też możesz pomóc panu Staszkowi!

Przed dziesięcioma laty zmarła jego żona. Przed rokiem syn. Jego ciało wciąż nie zostało sprowadzone z zagranicy. Pan Staszek mieszka sam. W środku mroźnej zimy został pozostawiony w zdewastowanym domu bez wody, prądu i jedzenia. Zalanego łzami na drodze spotkali go Monika i Wojciech. Zaopiekowali się panem Staszkiem. Dziś jest członkiem ich rodziny. Pomagają mu na tyle, ile są w stanie. Potrzeby są jednak duże, bo konieczny jest remont domu. Dlatego też w imieniu pana Staszka proszą o pomoc.

Pan Staszek ma 73 lata. Obecnie jest na emeryturze, która wynosi...400 zł. Był zawodowym strażakiem. Przepracował w tym zawodzie 14 lat. Dziesięć lat temu stracił żonę. Rok temu za pracą za granicę wyjechał jego syn. Ślad po nim zaginął. Niedawno pan Staszek otrzymał wiadomość, że jego syn nie żyje. Do tej pory nie wie, w jakich okolicznościach zmarł. Jego ciało wciąż jest za granicą. Pozostał sam. Przez jakiś czas wynajmował część domu. Lokatorzy nie tylko zdewastowali lokum, ale opuścili go z dnia na dzień, pozostawiając pana Staszka bez prądu, wody i opału i to w mroźną zimę.

Pan Staszek załamał się. Sam przyznał, że myślał już o najgorszym. Dramatyczne jego koleje losu mają szansę się odwrócić. W najtrudniejszym momencie jego życia, los postawił na jego drodze dwoje, nieznanych mu ludzi, którzy dziś tworzą jego rodzinę.

Reklama

- Od niedawna jesteśmy sąsiadami. Była zima. Bardzo mroźny dzień. Przejeżdżaliśmy obok jego domu. Na drodze stał mężczyzna. Powiedziałam do męża, żeby się zatrzymał, bo pewnie ten starszy pan potrzebuje pomocy. I tak było. Mieszkał w domu bez prądu, wody, opału. Był wychudzony. Zabraliśmy go do domu moich teściów. Nakarmiliśmy. Poznaliśmy jego historię. Minęło zaledwie kilka miesięcy od naszego pierwszego spotkania, ale dla nas pan Staszek jest członkiem rodziny. Chcieliśmy, by zamieszkał z nami. Nie chce jednak opuszczać swojego domu - przyznaje pani Monika.

- Postanowiliśmy zaopiekować się panem Staszkiem. Nie wyobrażamy sobie bowiem, by przejść obok niego obojętnie. Pozostał sam. Kiedyś ratował życie innych jako strażak, dziś to on potrzebuje pomocy i wierzę, że nie zabraknie ludzi, którzy pomogą. Z żoną pomagamy dziadkowi, jak możemy. Spędził z nami święta. Zapewniliśmy mu prąd, wodę, dbamy o leki. Dziadek potrzebuje opieki medycznej, choruje na cukrzycę, ma śruby w ręce po upadku. Gdy go poznaliśmy był załamany, głodny, zmarznięty. Zalany łzami. Nareszcie odzyskał wiarę w lepsze jutro - dodaje pan Wojciech.

Reklama

Pan Wojciech jest inicjatorem zbiórki na platformie zrzutka,pl. Jej celem jest uzbieranie środków na remont domu bądź budowie nowego, małego domu. Wpłacać można nie tylko pieniądze. Pomóc można przekazując materiały budowlane, opał, ubrania w rozmiarze M/L.

Mieszkańcy powiatu kościerskiego nie raz udowodnili, że można liczyć na ich pomoc. Mają szansę po raz kolejny pokazać, że nie są obojętni na los drugiego człowieka.

Więcej informacji o tym, jak można pomóc mieszkańcowi gminy Nowa Karczma, panu Staszkowi, można uzyskać u pana Wojciecha pod numerem telefonu 576 334 024.

Reklama

Wspólnie możemy odmienić los pana Staszka.

Środki można wpłacać na zrzutka.pl

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    as - niezalogowany 2021-04-27 13:00:21

    Pan Staszek, pan Wojciech?????? A ten pan Wojciech to kto? Skąd mam wiedzieć, że to nie jest jakieś, kolejne oszustwo?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Ola - niezalogowany 2021-04-27 13:03:29

    Proszę jeszcze raz przeczytać, tym razem ze zrozumieniem tekstu.

    • Zgłoś wpis
  • Larss - niezalogowany 2021-04-27 14:38:11

    Dlaczego oszustwo, czyją miarą mierzysz innych ludzi?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości