Mężczyzna i kobieta zmarli w wyniku wybuchu butli z gazem, do którego doszło 4 sierpnia w domku letniskowym nad jeziorem Drzeczno w miejscowości Konarzyny.
O sprawie pisaliśmy dwa tygodnie temu. W wyniku wybuchu butli z gazem poszkodowanych zostało pięć osób. Budynek, w którym doszło do zdarzenia, został całkowicie zniszczony. Najciężej ranni, 25-letnia kobieta i 37-letni mężczyzna, trafili do Zachodniopomorskiego Centrum Leczenia Oparzeń w Gryficach. Oboje byli w bardzo ciężkim stanie. Kobieta miała poparzone prawie 100 procent powierzchni ciała, a jej partner 80 procent. Lekarzom w Gryficach nie udało się ich uratować.
Lżej ranna trójka dzieci w wieku 3, 7 i 9 lat trafiła na obserwację do szpitala wojewódzkiego w Gdańsku.
Przyczyny wypadku bada kościerska policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie.
- Lada dzień biegli z Zakładu Medycyny Sądowej Pomorskiej Akadami Medycznej przeprowadzą sekcje zwłok – wyjaśnia Dariusz Załucki, zastępca prokuratora rejonowego w Kościerzynie. – Na tym etapie śledztwa nic więcej nie możemy powiedzieć – dodaje.
Zdaniem strażaków przyczyną tragedii była nieszczelność w przewodzie doprowadzającym butlę gazową do kuchenki.
dad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze