W środowy wieczór służby interweniowały w Kaliskach Kościerskich na drodze krajowej nr 20. Kierujący hyundaiem wymusił tam pierwszeństwo na jadącym drogą główną VW Caddy. W wyniku zdarzenia do szpitala przetransportowano 33-letniego kierującego volkswagenem.
W środę około godziny 20.30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie otrzymał zgłoszenie o wypadku drogowym, do którego doszło na drodze krajowej nr 20 w Kaliskach Kościerskich.
- Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia funkcjonariuszy wynika, że kierujący hyundaiem 55-letni mężczyzna wyjeżdżając z drogi podporządkowanej najpewniej nie zauważył jadącego drogą główną VW Caddy, wskutek czego wymusił pierwszeństwo i doprowadził do zderzenia obu pojazdów. W wyniku zdarzenia do szpitala z urazem ręki i nogi trafił 33-letni kierujący VW Caddy. Jeden z kierujących był trzeźwy, od drugiego pobrano krew do badań celem ustalenia stanu trzeźwości - informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Szczegółowe okoliczności zdarzenia wciąż są przedmiotem ustaleń śledczych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dużo błędnych informacji.! Kto pisze takie bzdury !!!!!
Do szpitala trafił kierowca Hyundaia z urazem głowy i reki. Chwile po zdarzeniu był nieprzytomny, jednak w drodze do szpitala ja odzyskał. Kierowca i pasażer Caddy we własnym zakresie zgłosili się do szpitala z bólem głowy, szyi, klatki piersiowej i ręki. Kierowca Caddy był trzeźwy, od drugiego kierowcy pobrano krew do badania. Osobom, którzy na miejscu udzielili poszkodowanym pierwszej pomocy dziękujemy za zaangazowanie, odwagę i empatię.
Dużo błędnych informacji.! Kto pisze takie bzdury !!!!!
Do szpitala trafił kierowca Hyundaia z urazem głowy i reki. Chwile po zdarzeniu był nieprzytomny, jednak w drodze do szpitala ja odzyskał. Kierowca i pasażer Caddy we własnym zakresie zgłosili się do szpitala z bólem głowy, szyi, klatki piersiowej i ręki. Kierowca Caddy był trzeźwy, od drugiego kierowcy pobrano krew do badania. Osobom, którzy na miejscu udzielili poszkodowanym pierwszej pomocy dziękujemy za zaangazowanie, odwagę i empatię.