We wtorek policjanci z kościerskiej drogówki oraz zarządcy drogi spotkali się na drodze powiatowej w miejscowości Wielki Klincz, gdzie doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. W wyniku tego zdarzenia kierujący citroenem poniósł śmierć na miejscu. W ramach spotkania, służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo w ruchu drogowym poddały ocenie infrastrukturę oraz oznakowanie drogi w miejscu, w jakim doszło do tego wypadku.
We wtorek odbyło się spotkanie zespołu zajmującego się badaniem przyczyn wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym.
- Wchodzący w skład takiego zespołu policjanci z drogówki wspólnie z zarządcą drogi spotykają się w miejscach, gdzie doszło do tragicznych w skutkach wypadku, do którego doszło w sobotę, 20 listopada br. około godziny 13 w miejscowości Wielki Klincz, 42-letni kierujący samochodem marki Citroen podczas wyprzedzania stracił panowanie i uderzył w drzewo. Wyniku tego zdarzenia kierujący poniósł śmierć na miejscu - informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Jak dodaje, głównym celem tego spotkania było sprawdzenie poprawności infrastruktury drogowej. Podczas spotkania spisane zostały wnioski, które zostaną przekazane do zarządcy drogi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podstawowy wniosek do zarządcy drogi jest taki, że trzeba w trybie natychmiastowych wyciąć to zabójcze cholerstwo ze skrajni wszystkich jezdni, gdyż stanowi śmiertelne zagrożenie dla ludzi. Jeśli osoby odpowiedzialne uchylają się od tego i czekają na więcej trupów, tzn. że są mordercami. To wszystko.
Po prostu trzeba wolniej jeździć, najlepiej zgodnie z przepisami i rozważnie bo na naszych drogach nie zabijają drzewa ale prędkość i głupota. Dzisiaj na odcinku kilku kilometrów między Kościerzyną i Lubaniem kilkakrotnie zostałem wyprzedany przez pędzące osobówki, dostawczaki i jedną ciężarówkę- o zgrozo jechałem 90 km/h. na kaszubskich drogach to normalką że wyprzedza się na przejściach dla pieszych, na skrzyżowaniach i strefach ograniczonej prędkości. Popatrz na zdjęcie i zadaj sobie pytanie czy jadąc przepisowo to rozbite auto znalazłoby się kilkadziesiąt lub sto metrów od tego drzewa.? Wycinkę trzeba robić celowo i zasadnie, a nie jak leci wszystkie drzewa. Ponadto na każdą wycinkę drzewa zarządca drogi musi mieć zgodę organu wojewody, a ten nie jest przychylny do wydawania zgody na jedno, a co dopiero na wszystkie. Rozwiązaniem jest rozsądek i rozwaga kierowców.
Jebnij się w ten pusty łeb cymbale. Drzewa wyrastają na środku drogi i ludzi zabijają? Widać że masz nasrane w głowie. Jak się dostosowuje prędkość do warunków drogowych to nie ma ofiar śmiertelnych.
Przestań kur** wypisywać te swoje mądrości cymbale. Najlepiej wyciąć wszystko co znajduje się bliżej niż 50 metrów od skraju jezdni, łącznie z latarniami i znakami drogowymi, a przydrożne rowy zasypać. Będzie można szybciej zapier*****, wyprzedzać na trzeciego, i jedynym zagrożeniem "mistrzów kierownicy" będzie spotkanie się z innym pojazdem na tzw. czołówkę. I nie odpisuj chłopski filozofie, bo tylko jeszcze bardziej mnie wkurwisz.
Tak, a jeziora i rzeki zasypać, żeby się nikt nie utopił. Jeśli nie pozbędziemy się zbiorników wodnych, jesteśmy mordercami.
Janek ma rację drzewa są za blisko jezdni i dzisiejsza tragedia to kolejny przykład że miejsce drzew jest w lesie. Dzień wczorajszy też pokazał jakim zagrożeniem są dla nas wszystkich przydrożne drzewa "w miejscowości Grabowska Huta drzewo spadło na przejeżdżający samochód " ..itd , całą winę za ludzkie tragedię ponoszą obrońcy tych właśnie drzew i to oni mają krew na rękach
Gdyby nie drzewa to tak wyglądałaby nasze ulice
Jak ktoś jeździ z głową to drzewa w niczym nie przeszkadzają
Driver jaki ty agresor jesteś hahaha
Termo jo
Najpierw polecam zrobić coś na skrzyżowaniu w małym klinczu każdy wie o jakie chodzi. Tam już sporo osób poniosło śmierć albo przeżyli przygodę w rowie
Śmierci póki co na szczescie chyba tam nikt nie poniósł, ale to prawda skrzyżowanie jest okropne w ogóle jak robi się ciemno, to droga się zlewa i nie ma widoczności.. Czekają aż stanie się coś poważnego, to od razu będzie przebudowane skrzyżowanie..
To nie drzewa są powodem takich sytuacji tylko brak rozwagi szybka jazda i bezmyślność .Mam małe dziecko i jadąc samochodem ostrożnie boję się czy jakiś wariat we mnie nie wjedzie bo zapierdzielają.niektorzy nie mają wyobraźni
Podstawowy wniosek do zarządcy drogi jest taki, że trzeba w trybie natychmiastowych wyciąć to zabójcze cholerstwo ze skrajni wszystkich jezdni, gdyż stanowi śmiertelne zagrożenie dla ludzi. Jeśli osoby odpowiedzialne uchylają się od tego i czekają na więcej trupów, tzn. że są mordercami. To wszystko.
Po prostu trzeba wolniej jeździć, najlepiej zgodnie z przepisami i rozważnie bo na naszych drogach nie zabijają drzewa ale prędkość i głupota. Dzisiaj na odcinku kilku kilometrów między Kościerzyną i Lubaniem kilkakrotnie zostałem wyprzedany przez pędzące osobówki, dostawczaki i jedną ciężarówkę- o zgrozo jechałem 90 km/h. na kaszubskich drogach to normalką że wyprzedza się na przejściach dla pieszych, na skrzyżowaniach i strefach ograniczonej prędkości. Popatrz na zdjęcie i zadaj sobie pytanie czy jadąc przepisowo to rozbite auto znalazłoby się kilkadziesiąt lub sto metrów od tego drzewa.? Wycinkę trzeba robić celowo i zasadnie, a nie jak leci wszystkie drzewa. Ponadto na każdą wycinkę drzewa zarządca drogi musi mieć zgodę organu wojewody, a ten nie jest przychylny do wydawania zgody na jedno, a co dopiero na wszystkie. Rozwiązaniem jest rozsądek i rozwaga kierowców.
Jebnij się w ten pusty łeb cymbale. Drzewa wyrastają na środku drogi i ludzi zabijają? Widać że masz nasrane w głowie. Jak się dostosowuje prędkość do warunków drogowych to nie ma ofiar śmiertelnych.