Chwile grozy przeżyli w poniedziałkowe popołudnie mieszkańcy jednego z domków jednorodzinnych w Wielkim Klinczu. Do zaprószenia ognia doszło w kotłowni, ale szczęśliwie żywioł udało się szybko opanować.
Kościerscy strażacy zgłoszenie o pożarze otrzymali około godziny 14.40. Na miejsce natychmiast wysłane zostały trzy zastępy ekip ratunkowych, które błyskawicznie opanowały sytuację.
Jeszcze przed ich przyjazdem ogień samodzielnie próbował zagasić właściciel, w wyniku czego podrażnił sobie nieco oczy i drogi oddechowe, ale nic poważnego mu się nie stało i po obejrzeniu przez lekarza pobliskiej przychodni został zwolniony do domu.
Sama akcja gaśnicza trwała 55 minut i zakończyła się sukcesem. Pożar nie rozprzestrzenił się na pozostałe pomieszczenia, a suma poniesionych strat oscyluje w granicach tysiąca złotych.
Według wstępnych ustaleń strażaków, przyczyną zaprószenia ognia było najprawdopodobniej zwarcie instalacji elektrycznej w piecu grzewczym.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze