Do tragedii doszło w sobotę 22 sierpnia br. w Łubianie. Młody mężczyzna z synem wypłynął na przejażdżkę skuterem po jeziorze. Z nieznanych przyczyn jednak pojazd przewrócił się. Synowi udało się dotrzeć do brzegu, jednak ratunek dla ojca przybył zbyt późno.
W ostatnią sobotę w jeziorze Granicznym w Łubianie utonął trzydziestodwuletni mężczyzna. Jego dziewięcioletni syn został uratowany, przez jednego z odpoczywających w pobliżu letników.
Przyczyny wypadku są nieznane. Skuter, na którym ofiara wraz z dzieckiem pływała po jeziorze, nagle się przewrócił. Jednak wiadomo już, że kierujący pojazdem nie miał doświadczenia wodniackiego, kierował skuterem wodnym po raz pierwszy. Poza tym ani on, ani jego syn nie ubrali kapoków na czas przejażdżki.
Niestety straż pożarna i pogotowie nie zdołały dotrzeć na czas. Akcją ratowniczą zajął się członek PSP zamieszkały w Łubianie, jednak mężczyznę udało się wyłowić dopiero po trzydziestu minutach od zanurzenia. W tym momencie nie dawał już on oznak życia.
ŁŁ
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze