Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A ty zamiast wtrącać się w innych sprawy może zajmiesz się sobą i swoją rodziną jeśli ja wogóle masz w co wątpię bo jesteś wredna suka która nie zna szczegółów a się wpierdala tam gdzie nie ma i jak chcesz wypisywać takie bzdury na temat innych to znajdź lepiej sobie inne zajęcie a nie wkurwiasz innych do około twoja rodzina nie więc się nie wpierdalaj!!!
Wiecznie na zupkach chińskich ! Moral5 dobrze mi znany i kilo pudru nie zrobi z ciebie fajnej mamy. Weź się w garść i w końcu zajmi się dziećmi a nie z facetami się szlajasz
Swoimi sie zajmijcie a nie oczerniacie a sytuacji wgl nie znacie!
Proszę spojrzeć na zdjęcie. Jakie podwórko? Za zaparkowanymi autami jest budynek. Za radiowozem wyjazd na ulicę asfaltową gdzie jest szkoła nr.1 a z góry jest parking i wjazd na piaszczysta drogę gdzie nie ma oznakowania. Współczuję skoro nie wiecie co to podwórko
Po pierwsze jakoś słabo z tą opieka skoro i matką i cała rodzina się opiekowali a Itak wyleciała pod samochód. Po drugie chodzę tamtędy codziennie i jest tam droga z góry do dołu łącząca dwie ulice z dwoma parkingami. Z góry nie ma znaku z zakazem wjazdu. Więc każdy może sobie wjechać . Podwórko jest ogrodzone. To miejsce nie jest. Więc dzieci nie powinny się tam bawić. Zwłaszcza tak małe.
Po pierwsze to dziecko z tego co mi wiadomo to było pod opieką matki oraz całej rodziny. Po drugie to pierwsze słyszę żeby to była droga z przejazdem ponieważ na dole jest podwórko wraz z parkingiem dla mieszkańców a całkiem u góry jest parking także myślę że mało pani wie że ma pani aż tyle do powiedzenia. Radzę zająć się własnym niż cudzym! Pozdrawiam
Każdy może tam wjechać i sobie zaparkować. Tabliczka z zakazem jest tylko z jednej strony. Z drugiej nie ma ani zakazu wjazdu ani zakazu parkowania ani tabliczki że teren jest prywatny ani teren nie jest ogrodzony. Zresztą zrobiona jest tam droga przejazdowa której kiedyś nie było. Więc w życiu nie pozwoliła bym tak małemu dziecku sobie tam biegać bez opieki. Trochę wyobraźni. Kierowca nie jest w stanie przewidzieć że zaraz mu zza zaparkowanego auta wybiegnie dziecko. I jadąc nawet 10 km/h mógłby zrobić dziecku krzywdę jak mu wskoczy zaraz pod koła. Tam nie ma podwórka! To droga z parkingiem. Podwórko jest ogrodzone ! Skoro dzieci muszą się wybiegać a zapewne muszą jak wszystkie inne to rodzice powinni im zapewnić to w bezpiecznym miejscu ! Wystarczy wybrać się na plac zabaw ! A nie puszczać tak małe dziecko samo w takim miejscu. Przeciez w każdej chwili dziewczynka mogła sobie wyjść na ulicę. Ciekawe czy wtedy matką by zauważyła i się w końcu zainteresowala
A może tak zamiast w oknach siedzieć i plotkowac to byście się zajęli swoim życiem a nie wpiepszac się w cudze i wypisywać totalne bzdury na temat ich wychowywania! Podwórko gdzie bawią się dzieci to nie jest autostrada gdzie można sobie jeździć w tą i we w tą! I darujcie sobie te komentarze a jeśli faktycznie macie problem i swoje opinie to może tak prosto w oczy bo za plecami to każdy umie. A to co się stało nikogo nie powinno interesować nie stało się to w waszej rodzinie więc się nie wpierdalać!!!
Jakby pani nie wiedziała to podwórko jest dla dzieci żeby się bawiły a nie dla obcych ludzi żeby robiły sobie autostrade
No właśnie nikogo nic nie obchodzi.A jak się coś stanie to wtedy się mówi.Dzieci muszą pobiegać ale i zjeść i być wykąpane.Mamy place zabaw a nie biegają po piaszczystym podwórku całymi dniami.
"ja" a co Państwa interesuje obowiązki domowe. Co wgl takie zdarzenie ma wspólnego z obowiązkami domowymi ludzi dajcie spokój.!!!!!!!!!!!! Tu wgl tej Pani Sylwi też nie rozumiem co to was opchodzi wgl.!!! Nie znam rodziny ale sam fakt pisać takie rzeczy to się w głowie nie mieści.!!! WSTYD.!!!!!!!!!!!!!!!!!!
"Sylwia" a co dzieci mają być przywiozane bo nie za bardzo rozumiem Pani żalen tutaj.
Te dzieci tam zawsze biegają.Nie rozumiem żeby całymi dniami siedzieć przed domem.A gdzie prqnie sprzątanie i ugotowanie obiadu takiej gromadce.
jak widać to mama siedzi a dzieci latają sobie a mama nic stego nie robi do puzna
Kierowca był trzeźwy. Widząc biegnące dziecko zatrzymał się. Dziecko uderzyło w samochód a nie samochód w dziecko. Dziewczynka uderzając w samochód z boku odbiła się od niego i przewróciła. Miała tylko zdarte kolano. Wiem bo widziałam. A matce wcale się nie wyrwała tylko biegała tam sama. Matką zauważyć tło to dopiero kiedy dziewczynka wstając płakała.
z foto widać że to nie jest parking tylko podwórko , od ulicy 8 Marca widnieje tam znak " zakaz wjazdu" i tabliczka nie dotyczy mieszkańców , więc gdzie tu parking , bo oznaczenia tam nie widać że jest parking
Rozumiem, że motorowerzysta był trzeźwy, sarna prawdopodobnie była trzeźwa, a kierowca Mazdy? :O
A ty zamiast wtrącać się w innych sprawy może zajmiesz się sobą i swoją rodziną jeśli ja wogóle masz w co wątpię bo jesteś wredna suka która nie zna szczegółów a się wpierdala tam gdzie nie ma i jak chcesz wypisywać takie bzdury na temat innych to znajdź lepiej sobie inne zajęcie a nie wkurwiasz innych do około twoja rodzina nie więc się nie wpierdalaj!!!
Wiecznie na zupkach chińskich ! Moral5 dobrze mi znany i kilo pudru nie zrobi z ciebie fajnej mamy. Weź się w garść i w końcu zajmi się dziećmi a nie z facetami się szlajasz
Swoimi sie zajmijcie a nie oczerniacie a sytuacji wgl nie znacie!