Jak informuje portal naszemiasto.pl do tragicznych wydarzeń doszło w trakcie biwaku w miejscowości Borzechowo w powiecie starogardzkim. 44-letni opiekun uczniów gimnazjum zaginął. Jego ciało odnaleziono w pobliskim jeziorze.
Do tragedii doszło w piątek na terenie jednego z miejscowych ośrodków wczasowych. Nauczyciel ostatni raz widziany był około godziny piątej rano, na pomoście, gdy łowił ryby.
Kilka godzin później jego ciało z wody wyciągnęli strażacy.
- Mężczyzna ten już poprzedniego dnia skarżył się na fatalne samopoczucie. Jak wynika z ustaleń lekarza będącego na miejscu, w czasie łowienia ryb najprawdopodobniej miał zawał i wpadł do wody. Wykluczyliśmy udział w tym zdarzeniu osób trzecich. Jest to klasyczny przykład utonięcia - mówi Zbigniew Sulewski, zastępca Prokuratora Rejonowego w Starogardzie Gdańskim.
Po tragicznym wydarzeniu obóz został przerwany.
Arkadiusz Czapiewski miał 44 lata, był wieloletnim nauczycielem wychowania fizycznego w Zespole Kształcenia i Wychowania im. Jana Pawła II w Starej Kiszewie,. Jego pogrzeb odbędzie się w środę w Kościerzynie.
Głębokie Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich...Dobry i Ciepły człowiek, Ze wspaniałym poczuciem humoru.....Dlaczego musiało się to zdarzyć....??:(
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze
Reklama
Anka_83-a1 - niezalogowany
2012-05-29 15:24:20
Głębokie Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich...Dobry i Ciepły człowiek, Ze wspaniałym poczuciem humoru.....Dlaczego musiało się to zdarzyć....??:(
Głębokie Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich...Dobry i Ciepły człowiek, Ze wspaniałym poczuciem humoru.....Dlaczego musiało się to zdarzyć....??:(