Miejscy radni nie wyrazili zgody na zwolnienie z pracy w Starostwie Powiatowym Kariny Młodzianowskiej. Uchwałę w powyższej sprawie podjęli na dzisiejszej sesji. Niezależnie od ich decyzji radna i tak może stracić pracę.
Karina Młodzianowska w Starostwie Powiatowym pełni funkcję naczelnika. Wydział, którym kierowała, ze względów oszczędnościowych został zlikwidowany. Radna nie skorzystała z propozycji objęcia niższego stanowiska. W związku z tym starosta podjęła decyzję o zamiarze rozwiązania z nią stosunku pracy. Zgodnie z obowiązującym prawem wręczenie wypowiedzenia radnej lub radnemu musi zostać poprzedzone wnioskiem do Rady. I choć w tym przypadku radni nie wyrazili zgody na rozwiązanie stosunku pracy, dla starosty zdaje się to nie mieć wiążącego charakteru.
- Wszystkie przesłanki formalne musieliśmy spełnić - wyjaśnia Alicja Żurawska, starosta kościerski. - Dlatego wystąpiliśmy do Rady z wnioskiem o wyrażenie zgody na rozwiązanie stosunku pracy. To nie stoi na przeszkodzie, żeby kontynuować pewne działania (…). Możemy iść dalej w kierunku rezygnacji ze współpracy.
Na stanowisko naczelnika Wydziału Komunikacji Społecznej i Promocji Karina Młodzianowska wybrana została w 2012 roku.
Dlaczego Rada decyduje o tym, czy kogoś zwolnić z pracy czy nie. Skoro Rada chce to niech utrzymuje ze swoich zbędnego pracownika.