Niemal 60 proc. pracowników kościerskiego szpitala wzięło udział w referendum strajkowym, z tego prawie 90 proc. opowiedziało się za strajkiem. Przypomnijmy, że głosowanie zostało przeprowadzone, gdyż związkowcy nie porozumieli się z zarządem placówki w sprawie podwyżek płac.
Już od kilku miesięcy pracownicy kościerskiego szpitala pozostają w sporze zbiorowym z zarządem spółki. Domagają się między innymi podwyżek płac. W kwestii finansów nie udało się im jednak dojść do porozumienia. W ubiegłym tygodniu na terenie Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie przeprowadzono referendum. Od pracowników miało zależeć, czy protest zaostrzy się i przerodzi się w strajk.
Uprawnionych do głosowania w referendum strajkowym było 831 osób. Swój głos oddało 480 osób, co stanowi 57,76 proc. Za zorganizowaniem akcji strajkowej opowiedziało się 428 pracowników, a więc 89,16 proc., których wzięło udział w głosowaniu. Przeciw było 51 osób (10,62 proc.).
Z uwagi na to, że w referendum wzięło udział więcej niż 50 proc. uprawnionych, jest ono ważne. O formie strajku w przyszłym tygodniu mają zadecydować związkowcy.
- Wcześniej nie zastawialiśmy się jaką ewentualnie formę ma przyjąć strajk. Najpierw chcieliśmy sprawdzić, czy mamy poparcie wśród pracowników. Okazało się, że tak. W przyszłym tygodniu odbędzie się spotkanie przedstawicieli wszystkich związków zawodowych, podczas którego ustalimy formę strajku i jego termin - mówi Robert Zaborowski, przewodniczący Komisji Zakładowej Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego.
W pierwszej kolejności ma zostać przeprowadzona akcja protestacyjna ostrzegawcza, dopiero potem strajk. Jak podkreśla Robert Zaborowski, na strajku na pewno nie ucierpią pacjenci szpitala.
To co to za strajk skoro pacjenci i tak nie ucierpią ? Tak to możecie sobie strajkować aż do śmierci....waszej oczywiście a nie pacjentów ;)