Kościerscy policjanci wytypowali dwie osoby, które miały oszukiwać jeden ze sklepów w powiecie kościerskim. Jak wynika z ustaleń śledczych, 19-letnia pracownica i 31-letni mężczyzna działali wspólnie, narażając właściciela na straty sięgające 3220 zł. Oboje zostali już przesłuchani i usłyszeli zarzuty. Grozi im do 8 lat więzienia.
Wszystko zaczęło się od wizyty 41-letniego właściciela sklepu w Komendzie Powiatowej Policji w Kościerzynie. Mieszkaniec powiatu kościerskiego poinformował funkcjonariuszy, że mógł paść ofiarą oszustwa. Mundurowi przyjęli zawiadomienie, a następnie przesłuchali mężczyznę jako świadka.
- W toku prowadzonych czynności funkcjonariusze zebrali informacje, które pozwoliły im wytypować osoby mogące mieć związek ze sprawą. Podejrzenia padły na 19-letnią pracownicę sklepu oraz 31-letniego mieszkańca powiatu kościerskiego – przekazał nam Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy KPP w Kościerzynie.Reklama
Z ustaleń policji wynika, że w dniach 14–21 października 31-latek wielokrotnie odwiedzał sklep, udając, że oddaje szklane butelki objęte systemem kaucyjnym. Za każdą z nich dostawał gotówkę. Pieniądze wypłacała mu 19-letnia ekspedientka, choć w rzeczywistości zwroty nie miały miejsca w deklarowanej skali.
Łącznie sklep stracił w ten sposób 3220 zł. Na podstawie zebranych dowodów podejrzani usłyszeli w sumie 13 zarzutów oszustwa. Przestępstwo to jest zagrożone karą do 8 lat pozbawienia wolności. Dalszym losem 19-latki i 31-latka zajmie się sąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze