To miała być zwykła wizyta u lekarza rodzinnego, a poskutkowała szeregiem badań najpierw w UCK w Gdańsku, a później w Centrum Zdrowia w Warszawie. Diagnoza jest druzgocąca - nieoperacyjny nowotwór złośliwy, rozsiany guz mózgu z przerzutami w całym rdzeniu kręgowym. I choć Arek ma dopiero pięć lat, już teraz musi stoczyć najważniejszą walkę w swoim życiu - o zdrowie i życie. Możesz wesprzeć go w tym boju, wpłacając środki na jego leczenie.
Ta dramatyczna historia ma swój początek w połowie października, kiedy to pięcioletni Arek odczuwał ból głowy i wymiotował.
- 18 październik - to właśnie tego dnia po raz ostatni przytulałam mojego syna. Od tamtego dnia możemy się zobaczyć jedynie przez messengera. Arek, nasz 5-letni syn pojechał tylko z tatą do lekarza rodzinnego, bo wymiotował i bolała go główka. Stamtąd trafił na SOR w Kościerzynie, skąd jeszcze tego samego dnia został zabrany karetką do UCK w Gdańsku. Tam spędził dosłownie kilka dni, żeby w piątek 22 października przetransportowali go do CZD w Warszawie na oddział neurochirurgii, gdzie zrobiono mu operację wstawienia zastawki, ponieważ pojawiło się u niego wodogłowie i ciśnienie w główce bardzo mu rosło - opowiada mama pięcioletniego Arka z Rekownicy.
- Przy okazji operacji wykonano też biopsję, której wynik bardzo nas zszokował. W środę, 27 października przyszedł wynik biopsji - rozsiany guz OUN - Medulloblastoma (WHO GIV) z przerzutami w całym rdzeniu kręgowym. Jednym krótkim zdaniem - nieoperacyjny nowotwór złośliwy. Następnego dnia od razu trafił na oddział onkologiczny, gdzie został skonsultowany z jedną z najlepszych lekarek, która podjęła decyzję i już w piątek, czyli dwa dni od wyniku biopsji Arek zaczął otrzymywać chemię. Walczymy... W domu czekają na niego trzy siostry i starszy brat, którzy również bardzo za nim tęsknią i ja - Jego mama - kontynuuje.
Jak dodaje, Arek ma trafić niebawem pod opiekę fundacji.
Wesprzeć pięciolatka z Rekownicy można poprzez wpłacanie środków za pośrednictwem platformy zrzutka.pl:
Na facebooku powstała też grupa, gdzie można wziąć udział w licytacjach:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze