Wraz z początkiem roku weszły w życie nowe przepisy ustawy refundacyjnej. Zmieniła się zarówno lista leków, do których dopłaca państwo, jak i zasady refundacji. Kontrowersyjny pomysł Ministerstwa Zdrowia krytykują wszyscy - pacjenci, lekarze i farmaceuci. Pierwszy roboczy dzień w aptekach mija nerwowo także u nas.
Pierwsze symptomy nadchodzących zmian dało się zauważyć już w ostatnich dniach zeszłego roku, gdy zaniepokojeni pacjenci wykupywali leki na zapas, obawiając się podwyżki cen po Nowym Roku.
Od niedzieli apteki obowiązuje nowy, znacznie okrojony spis leków refundowanych. W wielu przypadkach leczenie będzie więc droższe niż do tej pory. Innym wyjściem będzie zmiana medykamentów na tańsze zamienniki, o których farmaceuci mają obowiązek nas poinformować. To nie jedyna zmiana która obowiązuje od 1 stycznia. Odtąd w każdej aptece za zapisany lek refundowany zapłacimy tyle samo. Resort zdrowia wprowadził bowiem stałe ceny i marże na wybrane leki, zakazując jednocześnie prowadzenia przez apteki jakichkolwiek promocji i akcji rabatowych dla stałych klientów. Zmiana przepisów nie obejmuje jednak leków dostępnych bez recepty czy sprzętu medycznego. Tu nadal będzie więc można liczyć na okazje.
Farmaceutom nie podoba się z kolei pomysł nakładający na nich wysokie kary finansowe za zrealizowanie np. recepty nieczytelnej. To sprawia, że podchodząc do okienka w aptece, zamiast odebrać zapisany lek, możemy zostać odesłani z powrotem do lekarza, by ten poprawił receptę.
Dodatkową odpowiedzialnością obarczeni są też lekarze, których obowiązkiem będzie niejako sprawdzenie czy pacjent ma aktualne ubezpieczenie zdrowotne. Tylko na takiej podstawie będzie mógł wypisać receptę na leki refundowane i określić poziom odpłatności. Ustawodawca przewidział jednak w tym wypadku "furtkę awaryjną", zwalniającą lekarza z odpowiedzialności za błędnie przyznaną refundację pacjentowi do tego nieuprawnionemu. W przypadku wątpliwości doktor może oznaczyć receptę pieczątką "Refundacja leku do decyzji NFZ". Wtedy aptekarz wyda nam lek, ale za najwyższą odpłatnością. O zwrot różnicy między zapłaconą kwotą, a przysługującą refundacją będzie już trzeba zgłaszać się bezpośrednio do NFZ.
To, co istotne, receptę z lekami refundowanymi zrealizujemy tylko w aptece, która podpisała umowę z NFZ. Warto też mieć wówczas przy sobie dokument potwierdzający aktualne ubezpieczenie zdrowotne, uprawniające do refundacji.
Lista aptek, realizujących recepty refundowane od 1 stycznia 2012 roku:
- Dziemiany, ul. Wyzwolenia 13a
- Karsin, ul. Świerkowa 2
- Kościerzyna, ul. Klasztorna 7a
- Kościerzyna, ul. Tetmajera 2a
- Kościerzyna, ul. Miodowa 11-14
- Kościerzyna, ul. Długa 21
- Kościerzyna, ul. Rynek 19
- Kościerzyna, ul. Skłodowskiej-Curie 34
- Kościerzyna, ul. Mickiewicza 2
- Kościerzyna, ul. Staszica 13
- Kościerzyna, ul. Piechowskiego 36
- Kościerzyna, ul. Świętojańska 18
- Kościerzyna, ul. Staszica 2
- Kościerzyna, ul. Skłodowskiej 7
- Lipusz, ul. Młyńska 1
- Lubieszyn 27
- Łubiana, ZPS
- Nowa Karczma, ul. Majkowskiego 23
- Nowa Karczma, ul. Majkowskiego 12
- Stara Kiszewa, ul. Wyzwolenia 12
- Stara Kiszewa, ul. Kościerska 44
- Wiele, ul. Główna 10
- Wielki Klincz, ul. Szkolna 1
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze