Reklama

Nowoczesny Robot da Vinci w kościerskim szpitalu

Personel medyczny oddziału Urologii i Urologii Onkologicznej kościerskiego szpitala miał okazję uczestniczyć w wyjątkowym szkoleniu. Lekarze swoje umiejętności doskonalili przy pomocy jednego z najnowocześniejszych urządzeń wykorzystywanych w medycynie, jakim jest Robot da Vinci.

Jak podkreślają specjaliści, Robot da Vinci jest niejako przedłużeniem ręki chirurga. Zabiegi operacyjne, podczas których wykorzystywane jest to urządzenie, znalazło już zastosowanie w wielu dziedzinach medycyny – ginekologii, kardiologii, laryngologii czy też urologii.

Szkolenie personelu na tym specjalistycznym urządzeniu było możliwe dzięki firmie, która zajmuje się jego dystrybucją. Kościerscy lekarze mieli do swojej dyspozycji wersję demonstracyjną. O zaletach Robota da Vinci mówił Karol Sasim, kierownik oddziału Urologii i Urologii Onkologicznej Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie.

Reklama
- Chodziło przede wszystkim o zaprezentowanie wszystkich możliwości aparatu, a także stworzenie możliwość przetrenowania wykonywania symulacji zabiegu, programów treningowych. Jeśli chodzi o pacjentów, to zabieg jest mniej inwazyjny i wiąże się z krótszym pobytem w szpitalu, a także jest narażony na mniejsze ryzyko krwawienia. Przewaga Robota da Vinci nad zabiegami laparoskopowymi dotyczy grup ściśle określonych pacjentów. Przede wszystkim z nisko zaawansowanym rakiem prostaty, czyli wcześnie wykrytych w ramach profilaktyki nowotworów u pacjentów, którzy dążą m.in. do szybszego powrotu trzymania moczu. Oczywiście ręka chirurga również radzi sobie z tym dobrze, natomiast robot jest o tyle precyzyjniejszy, ponieważ powrót do np. trzymania moczu, jest procentowo szybszy i większy u pacjentów operowanych właśnie metodą przy użyciu robota. My, wykonując operacje metodą laparoskopową, też jesteśmy w stanie to osiągnąć, ale nie z taką częstotliwością – wyjaśnia Karol Sasim, kierownik oddziału Urologii i Urologii Onkologicznej.
Karol SasimKarol Sasim

Specjalista z kościerskiego szpitala zwraca jednocześnie uwagę, że duże korzyści z wykorzystania tego urządzenia odnosi również operator, czyli lekarz. Podkreśla, że ergonomia pracy jest zupełnie inna, ponieważ osoba wykonująca operację siedzi wygodnie na krześle, ma podparte ręce, w efekcie czego plecy, barki i szyja się nie męczą. W przypadku tradycyjnej operacji laparoskopowej jest to zdecydowanie cięższa, fizyczna praca.

Reklama

Karol Sasim jest przekonany, że chirurgia robotyczna, tak samo jak w Stanach Zjednoczonych, już za parę lat będzie obecna również w naszym kraju. Zwraca uwagę, że w USA praktycznie 100 procent operacji chirurgicznych jest wykonywanych przy użyciu właśnie robota.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości