4.622 nowych zakażeń w Polsce, 509 w województwie pomorskim oraz dziewięć w powiecie kościerskim - to najnowszy koronawirusowy dobowy raport. W całym kraju odnotowano 75 zgonów. Na Pomorzu minionej doby zgłoszono 22 zgony pacjentów COVID-19, w tym jeden dotyczy powiatu kościerskiego.
- Mamy 4 622 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusem z województw: mazowieckiego (627), zachodniopomorskiego (570), pomorskiego (509), wielkopolskiego (446), kujawsko-pomorskiego (388), małopolskiego (233), śląskiego (233), dolnośląskiego (227), łódzkiego (218), warmińsko-mazurskiego (210), lubuskiego (190), podkarpackiego (159), lubelskiego (138), opolskiego (127), świętokrzyskiego (97), podlaskiego (75). 175 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną - informuje ministerstwo zdrowia.
- Z powodu COVID-19 zmarło 10 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 65 osób - dodaje resort zdrowia.
Łącznie do tej pory zakażenie koronawirusem potwierdzono u 1 390 385 osób, w tym 31 264 zmarło.
Jak informuje ministerstwo zdrowia, w związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń.
Aktualnie szpitale w Polsce dysponują 32 352 łóżkami dla pacjentów COVID-19 oraz 2943 respiratorami. Zajęte są 16.681 łóżka i 1605 respiratory. 146.685 osób przebywa w kwarantannie, a 5.928 objętych jest nadzorem epidemiologicznym. 1.130.460 - to liczba osób, które już wyzdrowiały.
W województwie pomorskim przygotowano łącznie 1859 łóżek dla chorych na COVID-19 i 131 respiratorami. Obecnie zajętych jest 1121 łóżek i 76 respiratorów. Do tej pory wojewoda pomorski wydał 115 decyzji nakładających obowiązki na szpitale.
Minionej doby potwierdzono 509 nowych zakażeń w województwie pomorskim. Jak informuje Tomasz Augustyniak, Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Gdańsku, minionej doby zgłoszono 22 zgony pacjentów COVID-19. 20 osób posiadało choroby współistniejące, dwie zmarły z powodu COVID-19.
W powiecie kościerskim minionej doby odnotowano dziewięć nowych zachorowań i jeden zgon. Osoba ta posiadał choroby współistniejące.
Jak informuje ministerstwo zdrowia, na dzień 10 stycznia wykonano 200.022 szczepień. Do Polski dostarczono 697.320 dawek szczepionki, w tym 204.375 dostarczonych zostało do punktów szczepień. Zutylizowanych zostało 365 dawek. 31 - to liczba niepożądanych odczynów poszczepiennych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ginekolog poloznik popierajac aborcje na zyczenie jest w pelni swiadom tego ze przyjdzie do niego pacjentka z prosba o jej usuniecie na dowolnym jej etapie np. 6,7,8 lub 9 miesiacu. Usiadzie jej miedzy nogami, na zimno, bez emocji i zacznie rozczlonkowywac plod. Kawalek po kawalku , raczki , nozki, glowka i na koncu brzuszek z serduszkiem. Oczysci macice , wstanie umyje sobie rece i przejdzie do nastepnej pacjentki. Musi tym razem odebrac porod. Tez na zimno ,bez emocji , bez wyczucia zabiera sie za przygotowanie kobiety do porodu. To ma naprawde tak wygladac?
Autor "sprawny inaczej", albo celowo wypisuje brednie rodem z parafialnych opowieści. Dziecko w 6 czy 7 miesiącu jest zdolne do życia. Drastyczny opis powyżej to stek kłamstw! Wystarczy przejrzeć materiały z wiarygodnych źródeł - naukowych, nie zaś fanatyków religijnych którzy nie są w stanie przyswoić sobie podstawowej wiedzy. Należy zwiększyć dostępność badań prenatalnych, aby aborcja nie była konieczna po 12 tygodniu.
Dlaczego mieszasz w to Kosciol? Przeciez w tej chwili nikt nie neguje przepisow mowiacych o przerwaniu ciazy po czynie zabronionym , duzych wadach czy tez zagrozeniu zycia matki. Chodzi o " aborcja na zadanie" czyli chec wykonania jej pod byle pretekstem w wybranym przez siebie momencie. Skoro ginekolog poloznik popiera takie "cos" tzn. ze jest sklonny to robic. Co by powiedzial do takiej kobiety tuz po wykonaniu aborcji na zadanie? Posprzatalem?
Tak jakby zycie ludzkie nie mialo juz zadnej wartosci. To nie moze tak wygladac. To jest tylko moje zdanie , skoro ginekologowi poloznikowi chodzi o dostepnosc do badan prenatalnych to dlaczego godzi sie na wszystko? Krwotok jest dramatem, poronienie napewno jeszcze wiekszym a co mowic o aborcji i to jeszcze na zadanie?
Biedny ginekolog poloznik niech sie juz nastawia psychicznie bo jak strzaly dojda do wladzy to wlasnie czekaja go takie rzeczy jak w opisie na samej gorze.
Przecież to wszystko przez ten niereformowalny kościół, przez tych katoli . Kiedy brakuje argumentów to my jesteśmy wszystkiemu winni. Człowiek wcale nie ma wolnej woli i nie jest w stanie dostrzec pomysłów rodem z obozów koncentracyjnych. A jak my wyglądamy, to już nie wspomnę. Życzę owocnych przemyśleń.
Ginekolog poloznik popierajac aborcje na zyczenie jest w pelni swiadom tego ze przyjdzie do niego pacjentka z prosba o jej usuniecie na dowolnym jej etapie np. 6,7,8 lub 9 miesiacu. Usiadzie jej miedzy nogami, na zimno, bez emocji i zacznie rozczlonkowywac plod. Kawalek po kawalku , raczki , nozki, glowka i na koncu brzuszek z serduszkiem. Oczysci macice , wstanie umyje sobie rece i przejdzie do nastepnej pacjentki. Musi tym razem odebrac porod. Tez na zimno ,bez emocji , bez wyczucia zabiera sie za przygotowanie kobiety do porodu. To ma naprawde tak wygladac?
Autor "sprawny inaczej", albo celowo wypisuje brednie rodem z parafialnych opowieści. Dziecko w 6 czy 7 miesiącu jest zdolne do życia. Drastyczny opis powyżej to stek kłamstw! Wystarczy przejrzeć materiały z wiarygodnych źródeł - naukowych, nie zaś fanatyków religijnych którzy nie są w stanie przyswoić sobie podstawowej wiedzy. Należy zwiększyć dostępność badań prenatalnych, aby aborcja nie była konieczna po 12 tygodniu.
Dlaczego mieszasz w to Kosciol? Przeciez w tej chwili nikt nie neguje przepisow mowiacych o przerwaniu ciazy po czynie zabronionym , duzych wadach czy tez zagrozeniu zycia matki. Chodzi o " aborcja na zadanie" czyli chec wykonania jej pod byle pretekstem w wybranym przez siebie momencie. Skoro ginekolog poloznik popiera takie "cos" tzn. ze jest sklonny to robic. Co by powiedzial do takiej kobiety tuz po wykonaniu aborcji na zadanie? Posprzatalem?