Reklama

Bumistrz chce połączenia miasta z gminą Kościerzyna. Wójt Kościerzyny: współpraca – tak, ale z zachowaniem autonomii

Czy gmina i miasto Kościerzyna zostaną połączone w jeden samorząd? Do tego dąży burmistrz Michał Majewski, który uważa, że rozdzielenie gminy wiejsko-miejskiej przed laty na dwie osobne jednostki było błędem. Z kolei wójt Grzegorz Piechowski i radni wiejscy, chcą bronić autonomii swojej gminy. Co z tego wyniknie?

Na lipcowej sesji rady miasta Kościerzyna burmistrz Michał Majewski opowiedział o swojej wizji połączenia miasta i terenów wiejskich w jedną gminę wiejsko-miejską. Włodarz Kościerzyny wielokrotnie wspominał o tym, że popiera taką ideę, jednak jego słowa nigdy nie miały mocy sprawczej. Zmieniło się, kiedy zaapelował do kościerskich radnych miejskich, by wystosować do sąsiadującej gminy Kościerzyna uchwałę intencyjną zakładającą powstanie jednego, większego samorządu.

– Mamy bardzo dużo wspólnych tematów na granicy, których nie idzie zorganizować. Rozmawiałem z częścią radnych gminy, czy byłaby taka chęć z ich strony. Cztery, pięć osób przychyliłoby się pewnie do tego. Większości na razie nie będzie. Wszystkie zadania, które próbujemy połączyć na styku miasta i gminy, są bardzo kontrowersyjne. Chociażby uchwały dotyczące współpracy w zakresie wody i ścieków, które są na terenach granicznych. Bardzo długo to u nas trwało i zobligowałem spółkę KOS-EKO do tego działania, żeby podjęli te dyskusję, żebyśmy od tego zaczęli. Kolejny argument jest taki, że mieszkańcy gminy Kościerzyna, Kościerzyna Wybudowanie, Łubiana bardzo chętnie chcieliby, aby autobusy komunikacji miejskiej dowoziły ich też i oni mogliby z tego korzystać. Jesteśmy otwarci na to – mówił Michał Majewski.

Reklama

Burmistrz podkreślił, że połączenie miasta i gminy w jedno jest dla niego priorytetem. Opowiedział radnym o rozmowach, które prowadził z politykami Prawa i Sprawiedliwości w tej kwestii.

– Zostały przeze mnie poprowadzone już rozmowy z posłami z naszego regionu oraz ministrami, którzy nas odwiedzali, że być może należałoby zastanowić się nad ustawą rządową, która by tego typu jednostki łączyła. Ostatnio, gdy u nas w Kościerzynie był minister Gowin, poruszyłem ten temat po raz kolejny, a pan minister poklepał mnie po ramieniu i powiedział „już pamiętam dobrze, że pan zawsze porusza ten temat i będzie dążył, gdzie tylko się da, by to nastąpiło”. I tak, będę, półżartem, półserio, półprawdą – kontynuował burmistrz Kościerzyny.

Reklama

Zaznaczył również, że istnienie jednej gminy zamiast dwóch byłoby korzystne z punktu widzenia budżetu i oszczędności.

– Zawsze to forsowałem. Uważam, że to był błąd, że lata temu doszło do rozdzielenia miasta i gminy. Miasto jest małe, ma tylko ok. 15 km2. Uważam, że gmina i miasto muszą podjąć bardzo ścisłą współpracę, aby wszelkie jednostki kultury, sportu i inne na styku miasta i gminy były ze sobą połączone. Połączenie gminy i miasta ograniczyłoby pewne koszty – przyznał w rozmowie z nami burmistrz Majewski.

Reklama

Michał Majewski na sesji powiedział również, że jeśli dojdzie do połączenia, to jest w stanie nawet odpuścić kandydowanie w wyborach na włodarza samorządu wiejsko-miejskiego.

Wójt gminy Kościerzyna: "Współpraca – tak, ale z zachowaniem autonomii"

Gmina Kościerzyna na czele z wójtem Grzegorzem Piechowskim ma jasne stanowisko w tej sprawie.

– Samorząd gminy Kościerzyna już od ponad 28 lat samodzielnie realizuje wszystkie zadania wynikające z ustawy o samorządzie gminnym, tak, aby zaspokoić oczekiwania i aspiracje naszych mieszkańców. […] Oczywiście, widzimy również potrzebę współpracy z samorządami powiatu kościerskiego, w tym z naszym najbliższym sąsiadem miastem Kościerzyna. Współpraca, wzajemne, wspieranie swoich aspiracji i dążeń przy zachowaniu autonomii działania to właśnie to, co powinno być wspólnym elementem przyszłości dla gminy, jak i miasta Kościerzyna. Zwracamy jednak uwagę panu burmistrzowi, że publiczna prezentacja pomysłu połączenia gminy Kościerzyna i miasta Kościerzyna bez wcześniejszej konsultacji z zainteresowanymi stronami jest co najmniej dużym nietaktem stawiającym samorząd gminy Kościerzyna w niezręcznej sytuacji – argumentuje wójt oraz radni gminy Kościerzyna w piśmie będącym odpowiedzią na zamiary burmistrza Michała Majewskiego.

Reklama

Radni gminy Kościerzyna debatowali o pomyśle Michała Majewskiego na sesji rady gminy, która miała miejsce pod koniec lipca. Wójt Grzegorz Piechowski wyraźnie podkreślił, że nie zgadza się ze słowami burmistrza Majewskiego, który stwierdził, że gmina i miasto nie mogą funkcjonować oddzielnie.

– Funkcjonują i pokazują, że mogą funkcjonować. To, że są pewne problemy – to prawda, są. Na przykład na spotkaniu z burmistrzem i prezesem Lubiany rozmawialiśmy o uruchomieniu linii autobusowej z Kościerzyny do Łubiany zakładów pracy, by wozić pracowników do pracy i by mieszkańcy wioski mogli dojechać do Kościerzyny. Pan burmistrz powiedział, że to nasza decyzja spowodowała, że autobusy nie mogą tam jeździć. Absolutnie się z tym nie zgadzam. Jeszcze raz mówię, że to decyzja miasta, które zapisało, że gmina Kościerzyna miała dać 40 proc. środków na zakup autobusów, które miały stać się własnością miasta i jeździć jako komunikacja miejska. Gmina mogła dać dotację, ale na początku mówiliśmy o zupełnie innym porozumieniu, że autobusy miały jeździć na terenie naszym – powiedział wójt gminy Kościerzyna.

Reklama

Radni wraz z wójtem zastanawiali się nad słowami Michała Majewskiego, który stwierdził, że może liczyć na przychylność czterech lub pięciu osób z rady gminy Kościerzyna. Zastanawiano się, czy jest to zgodne z prawdą.

– Podana liczba czterech czy pięciu radnych myślę, że jest to blef. Nikt rozsądny z członków tej rady nie opowiedziałby się za czymś takim – zareagował radny Arkadiusz Maliszewski.

Zasiadającym w radzie wiejskiej oraz włodarzowi nie spodobało się to, że burmistrz miasta porusza kwestie połączenia samorządów z parlamentarzystami i byłym wicepremierem Jarosławem Gowinem. Zaczęto rozważać scenariusz, w którym burmistrz mógł skierować się nawet do prezydenta i jego kancelarii. Jeden z radnych zaproponował, by wystosować pismo do tych osób i instytucji z pytaniem, czy popierają pomysł Michała Majewskiego i czy kiedykolwiek prowadzono rozmowy w tym zakresie.

Reklama

– Sama taka wypowiedź i działania wynikające z wypowiedzi pana burmistrza, m.in. rozmowy z Jarosławem Gowinem i innymi parlamentarzystami, nie wiadomo też czy nie z prezydentem i jego kancelarią – nie wiem jak to się ma do działań w celu likwidacji jednego z samorządów, a później mówienie, że my mamy jakąś dobrą współpracę. My się oczywiście nie odżegnujemy, musimy mieć jakąś współpracę zawiązaną na naszych granicznych terenach – zaakcentował Arkadiusz Maliszewski.

Co na to mieszkańcy?

Wójt Grzegorz Piechowski przyznał, że decyzja o połączeniu gminy i miasta tak naprawdę nie należy ani do niego, ani do burmistrza Michała Majewskiego, tylko do mieszkańców.

Reklama

– Wielokrotnie na spotkaniach wiejskich padały pytania, co mieszkańcy sądziliby o ewentualnym połączeniu miasta i terenów wiejskich, i nie zgadzają się na to. Powinniśmy współpracować, zwłaszcza jeśli dzieje się coś na pograniczu gminy i miasta i staramy się tak robić. Współpraca tak, ale z zachowaniem autonomii – powiedział włodarz gminy Kościerzyna.

Jeden z zapytanych mieszkańców gminy przyznał, co o tym myśli i co ewentualnie mogłoby sprawić, że poparłby ten pomysł:

– Z tego co wiem, przez taki zabieg gmina nie będzie dysponować swoim budżetem. Nie widzę żadnego plusa takiego połączenia. Jedyna rzecz, która by mnie mogła przekonać to rozbudowana komunikacja miejska, która jeździłaby nieco dalej, poza granice samej Kościerzyny – powiedział Karol, mieszkaniec Wielkiego Klincza.

Reklama

A co Wy sądzicie o tym pomyśle? Połączenie miasta i gminy to sposób na rozwój tego regionu czy wręcz przeciwnie?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-05 13:20:27

    Nie, nie i jesczze raz nie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość JANUSZ - niezalogowany 2020-08-05 13:26:13

    Dla gminy taka sytuacja jest strzałem w kolano. Wiadomo, że wszystkie inwestycje będą pakowane w miasto, które jest zadłużone. Podatki z zakładów pracy znajdujących się na terenie gminy polecą do miasta.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Maly klincz - niezalogowany 2020-08-05 14:08:57

    Ja mowie nie gmina na plusie miasto na minusie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości