"Wygońmy wspólną radosną zabawą złośliwego siatkówczaka z oka Kornelka" - pod takim hasłem w niedzielę w kościerskiej "Sokolni" odbyła się mikołajkowa impreza charytatywna. Liczne atrakcje przygotowane przez organizatorów sprawiły, że hala wypełniła się po brzegi zarówno małymi, jak i nieco starszymi mieszkańcami, którzy przybyli na wydarzenie nie tylko by dobrze się bawić, ale także by dorzucić swoją cegiełkę na leczenie Kornelka.
W niedzielę hala Sokolnia zamieniła się w wielki plac zabaw, co sprawiło nie lada frajdę szczególnie najmłodszym uczestnikom Kornelkowych Mikołajek. Nie obyło się bez mega zjeżdżalni, wspinalni, malowania twarzy, warsztatów plastyczno - muzycznych, występów zespołów tanecznych i muzycznych, pokazów sztuki walki, czy wspólnych gier i zabaw.
Jak na Mikołajki przystało, do dzieci zawitał też Święty Mikołaj wraz z elfami, śnieżynkami i workiem pełnym słodyczy. Chętni mogli też zakupić słodkości od kół gospodyń wiejskich, czy ozdoby świąteczne.
Wspólnej radosnej zabawie przyświecał też szczytny cel. Podczas imprezy zbierano bowiem pieniądze na leczenie walczącego z rakiem oka Kornelka z Wielkiego Klincza. Uczestnicy wydarzenia po raz kolejny udowodnili, że na ich pomoc można liczyć w każdej sytuacji.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze