Rok 2015 pod względem ilości zdarzeń był dla strażaków o bardziej pracowity od 2014 roku. W sumie interweniowali niemal tysiąc razy. Minione dwanaście miesięcy obfitowały też w tragiczne wydarzenia, w których śmierć poniosło aż 11 osób. Między innymi o podejmowanych działaniach w miniom roku debatowano podczas dorocznej narady strażaków, która we wtorek odbyła się w kościerskiej komendzie.
Przy udziale władz samorządowych i to zarówno powiatu, jak i gmin, przedstawicieli nadleśnictw, policji oraz w obecności komendantów gminny OSP z terenu powiatu kościerskiego dokonano oceny strażackich działań podejmowanych w ciągu 2015 roku. Omówienia zdarzeń oraz zaprezentowania poziomu wyszkolenia strażaków i wyposażenia jednostek dokonał zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Kościerzynie mł. bryg. Wiesław Kiedrowicz.
W 2015 roku strażacy wyjeżdżali do akcji aż 992 razy, a więc odnotowali trzyprocentowy wzrost w porównaniu z rokiem 2014. Średnio interweniowali co 8 godzin i 50 minut. W 223 przypadkach gasili pożary, zaś 747 interwencje dotyczyły miejscowych zagrożeń. W minionym roku zanotowano też 22 alarmy fałszywe.
Tradycyjnie najwięcej interwencji strażacy podejmowali na terenie miasta, jak i gminy Kościerzyna. Wśród jednostek ochotniczych straży pożarnych najczęściej interweniowali druhowie z Karsina, Starej Kiszewy, Nowej Karczmy, Dziemian czy Grabówka.
Choć straż pożarna kojarzy się większości osób głównie z walką z płomieniami, jest służbą reagującą na wszelkie zgłoszenia związane z zagrożeniem życia i zdrowia. Pożary w 2015 roku stanowiły jedynie nieco ponad 22 proc. wszystkich interwencji. Strażacy ratują więc nie tylko nasz dobytek w czasie pożarów, ale także pierwsi są zwykle na miejscach wypadków drogowych, angażują najwięcej sił przy poszukiwaniach osób zaginionych, pomagają w ewakuacjach, usuwają drzewa przewrócone przez silne wiatry, czy odpompowują wodę z ulic i domostw po ulewach.
Rok 2015 okazał się wyjątkowo tragiczny. W minionym roku strażackie interwencje częściej niż w poprzednich latach dotyczyły zdarzeń z udziałem ofiar śmiertelnych, gdyż było ich aż 11. W tym przypadku wzrost nastąpił o 22 proc.
Według statyk, najbardziej pracowitym miesiącem dla naszych strażaków był styczeń, w którym dyżurni kościerskiej komendy wysyłali z interwencją swoich kolegów aż 149 razy, czyli średnio - niemal pięciokrotnie każdego dnia. W podobną ilość zdarzeń obfitowały też miesiące lipiec i sierpień.
Wtorkowe spotkanie było też okazją do podziękowania strażakom za ich zaangażowanie w niesieniu pomocy drugiemu człowiekowi.
- W swoim imieniu mogę jedynie serdecznie podziękować za współpracę, za tę ciężką pracę w 2015 roku wszystkich strażaków. Chciałabym również podziękować tym, którzy za tę ofiarną i pełną wyrzeczeń służbę nie otrzymują pieniędzy, a robią to z potrzeby z serca i potrzeby pomocy drugiemu człowiekowi. Dziękuję więc za współpracę wszystkim jednostkom ochotniczej straży pożarnej - podkreślała starosta Alicja Żurawska.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze